Kayla Harrison uważa, że z łatwością poradziłaby sobie z Julianną Peñą – „Wystarczyłaby mi tylko jedna ręka”

Cooper Neill

Kayla Harrison jest całkowicie przekonana, że byłaby w stanie z łatwością rozprawić się z Julianną Peñą, gdyby kiedykolwiek doszło do walki między nimi. Harrison ostrzega również Peñę przed popełnieniem błędu lekceważenia jej.

W sobotę na UFC 269 Julianna Peña zszokowała świat mieszanych sztuk walki, poddając Amandę Nunes i zdobywając tytuł mistrzyni wagi koguciej kobiet UFC.

Było to osiągnięcie, o którym mało kto myślał przed weekendem, że jest możliwe. Jak się okazuje, liczyła się tylko wiara Julianny Peñy w siebie i swoje umiejętności.

Dwukrotna mistrzyni PFL Kayla Harrison, po tym jak usłyszała o uwagach Julianny Peñy pod jej adresem, przedstawiła swoje przemyślenia na temat tego, jak potoczyłaby się walka pomiędzy nią a nową mistrzynią. W wywiadzie dla TMZ Sports, była judoczka powiedziała:

„Uważaj co mówisz (odnośnie trash talk’u Julianny Peñy). Ja też uważam, że to jest głupie, wiesz? Ona walczy w 135 funtach, ja walczę teraz w 155 funtach. Więc jeśli nie chcesz tego poprzeć czynami, nie mów takich rzeczy. Nie otwieraj tej puszki z robakami. Po prostu nie idź tą drogą. Szczerze mówiąc, musiałbym odrąbać sobie rękę, żeby osiągnąć wagę 135. 145 mogłabym zrobić, ale musiałabym odrąbać sobie rękę, żeby zrobić 135 i myślę, że potrzebowałabym tylko jednej ręki, żeby ją pokonać, jeśli ona chce mówić takie rzeczy”.

Kayla Harrison podobno prowadzi rozmowy z UFC w sprawie przejścia do organizacji, a celem jest, aby rzuciła wyzwanie Amandzie Nunes o mistrzostwo UFC w wadze piórkowej.

Co Julianna Peña powiedziała o Kayli Harrison?

W wywiadzie dla MMAJunkie, Peña nie omieszkała odnieść się do tego, co do tej pory osiągnęła i co sądzi o Kayli Harrison:

„Myślę, że ona (Kayla Harrison) jest partnerką treningową Amandy Nunes. Więc jeśli tak jest i po prostu poddałam Amandę, nie wiem tak naprawdę w jakiej pozycji by ją to postawiło. Ale ona walczyła w ligach B. A ja walczę w UFC, walczę na szczycie dywizji, walczę w największej lidze tego sportu. Więc nie zwracam zbytniej uwagi na to, co ona tam robi. Ale w tej chwili, jeśli mam mówić o walkach, Amanda jest jedynym zestawieniem, który moim zdaniem ma dla mnie sens i daję jej ten rewanż.”

Na chwilę obecną nie wiadomo jeszcze czy Kayla Harrison będzie kontynuować rozmowy z UFC, czy może zdecyduje się przejść do Bellatora.

„Może mogę zrobić to wszystko. Może mogę zarobić mnóstwo pieniędzy walcząc w każdej organizacji i wygrywając wszystko. Może jestem jednorożcem. Może jestem w stanie to zrobić. Wierzę w to.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.