Kayla Harrison prawdopodobnie ponownie podpisze kontrakt z PFL

Instagram @JudoKayla

Wygląda na to, że złota medalistka olimpijska Kayla Harrison będzie walczyła o trzeci tytuł mistrzyni wagi lekkiej kobiet w organizacji PFL.

Jak poinformował dziennikarz MMA Ariel Helwani, PFL jest zdecydowanym faworytem do ponownego podpisania kontraktu z Harrison. W kolejnym tweecie po podaniu tej informacji stwierdził on, że sprawa jest już załatwiona.

Kayla Harrison rywalizuje w MMA od 2018 roku, a całość jej 12 zawodowych walk odbyła się w PFL. Olimpijka pozostaje niepokonana, a każde jej zwycięstwo to albo skończenie, albo dominująca jednogłośna decyzja. Ostatnio Harrison po raz drugi wygrała sezon wagi lekkiej kobiet w PFL, kiedy pokonała Taylor Guardado na PFL 10.

Ta wiadomość może być rozczarowaniem dla wielu fanów MMA, którzy z niecierpliwością czekali na zmianę organizacji. Jednak tak samo jak oni, tak samo rozczarowani muszą być szefowie UFC i Bellatora.

Według raportu Helwaniego, UFC bardzo mocno zabiegało o Harrison. W rzeczywistości Dana White publicznie zaprosił Harrison, aby udowodniła, jak dobra jest, walcząc z Amandą Nunes, która w czasie tych komentarzy nie przegrała walki od 2014 roku. Prezydent Bellatora Scott Coker również stwierdził, że będzie próbował ściągnąć Harrison do Bellatora.

Wiele osób w branży, w tym legenda kobiecego MMA i była mistrzyni wagi koguciej UFC Miesha Tate, uważało, że Harrison powinna dołączyć do UFC, a inni twierdzili, że powinna dołączyć do jakiejkolwiek większej organizacji z głębszą pulą zawodniczek. Niemniej jednak, wydaje się, że dla Kayli Harrison dom jest nadal tam gdzie jest serce, zwłaszcza jeśli oferta finansowa PFL była korzystniejsza niż wszystkie pozostałe.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.