„Juras” z wizytą w Londynie – zapowiedź

Zapowiedź reportażu o sobotniej gali UFC on Fuel 7 w Londynie. Całość wyemitowana zostanie w piątek na kanale Orange Sport.

15 thoughts on “„Juras” z wizytą w Londynie – zapowiedź

  1. amnezja skoro uwarzasz że nikt nie boji się Juras to czemu nikt z hejterów nie powie Jurasowi prosto w twarz tego co onim napisało a ni nie wyjdzię z nim do walki?Juras zakończył kariere ale gdyby np. Daniel przyjechał do Copa cabany (klubu w którym trenuję Juras) w Warszawie i chciał z nim walczyć to Juras poskładał by go jak klocki lego ale każdy hejter jest taki sam kozak w necie pizda w świecie a Dragon Balla to idz ze starą oglądaj Obrońco hejterów

  2. fedorFan czy Ty jesteś normalny? wiadomo, że juras poskładałby każdego przeciętnego człowieka z ulicy bo ćwiczył zawodowo w przeciwieństwie do wypowiadających się tutaj. Porównywanie takie jest idiotyczne i dziecinne a uwazanie go za cipę to po prostu opinia z którą jedni się zgodzą, drudzy nie. Dla mnie też żaden z niego gwiazdor

  3. bad pisanie o kimś że jest cipą to nie jest wyrażanie opini tylko hejtowanie wyrażanie opini to pisanie swojego zdania i uzasadnianie go np. moim zdaniem tan zawodnik x nie dał by rady z zawodnikiem y bo ma słabszy parter itd. bo napisać o kimś że jest cipą to nawet moja 6 letnia bratanica potrafi.

  4. Jako osoba publiczna musi być przygotowany na to, że część ludzi będzie go wielbić, a część nienawidzić. Z pewnością mniej takie wpisy (o ile je czyta) bierze on do siebie niż część czytelników forum.
    Jako komentator (nieczęsto go słyszałem, kilka razy), nie prezentuje wysokiego poziomu ze względu na stronniczość. Wiadomo, że wszystkie nazwy technik zna i płynniej komentuje niż ktoś, kto całe życie komentował skoki narciarskie. Ale zdarzyło się, że mówił zupełnie coś innego, od tego co się faktycznie działo na ringu/w klatce.
    Co do umiejętności, to walczył zawodowo i wiadomo, że większość starć z amatorami rostrzygnęła by się na jego korzyść. Ale to nie musi oznaczać, że krytykować go mogą tylko osoby, które go już pokonały lub prezentują wyższy poziom.

  5. Cały Londyn to żył walką Chisora – Haye, byłem tam wtedy (nie na walce tylko w mieście) to dosłownie wszyscy o tym pojedynku mówili, nawet policjanci na rogu dyskutowali kto wygra 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.