Jon Jones poczeka na walkę ze Stipe Miociciem: „Chcę, by GOAT wagi ciężkiej był w najlepszej formie”

Długo oczekiwany debiut Jona Jonesa w wadze ciężkiej UFC najwyraźniej nie odbędzie się tego lata.

Według byłego mistrza wagi półciężkiej UFC, poczeka on aż były mistrz wagi ciężkiej Stipe Miocic będzie gotowy, co według niego nastąpi dopiero we wrześniu. Prezydent UFC Dana White powiedział niedawno, że pojedynek Jonesa (26-1 MMA, 20-1 UFC) z Miocicem (20-4 MMA, 14-4 UFC) ma sens jako część letnich wydarzeń w organizacji.

Wcześniej w tym miesiącu MMA Junkie dowiedziało się, że Miocicowi zaproponowano walkę o tymczasowy tytuł wagi ciężkiej, w której miałby zmierzyć się z Jonesem na UFC 276 w lipcu. Najwyraźniej Jones dowiedział się, że Miocic nie będzie gotowy do walki tego lata i podzielił się swoimi przemyśleniami na ten temat za pośrednictwem mediów społecznościowych.

„Stipe mówi, że będzie w swoim absolutnym szczycie (formy) we wrześniu” – napisał Jones na Twitterze. „Jestem rozczarowany, ale cierpliwy, chcę GOAT’a wagi ciężkiej w jego absolutnie najlepszym wydaniu. Będę czekał do września. Bez wymówek.”

Minutę po zamieszczeniu wiadomości, Jones odpowiedział fanowi, który również był przygnębiony tymi informacjami.

„To prawda człowieku, moi trenerzy i ich rodziny byli podekscytowani na tę walkę” – napisał Jones. „Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie byłem dziś rozczarowany”.

34-letni Jones walczył ostatnio w oktagonie na UFC 247 w lutym 2020 roku, gdzie pokonał Dominicka Reyesa, aby obronić swój tytuł w wadze półciężkiej. Od tego czasu Jones zapowiadał przejście do dywizji ciężkiej i nabierał dodatkowych kilogramów mięśni w ramach przygotowań do zmiany kategorii.

39-letni Miocic nie walczył od czasu UFC 260 w marcu 2021 roku, gdzie w rewanżu stracił tytuł mistrzowski w wadze ciężkiej na rzecz Francisa Ngannou. Miocic nie spieszył się z powrotem do akcji po tym, jak jego żona urodziła ich drugie dziecko.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.