Jon Jones odniósł się do potencjalnej walki z Israelem Adesanya w wadze półciężkiej po zwycięstwie Nigeryjczyka na UFC 243

BT Sport

Mistrz wagi półciężkiej UFC Jon Jones oglądał z dużym zainteresowaniem walkę wieczoru gali UFC 243 w której zmierzyli się Israel Adesanya i Robert Whittaker. Przecież Bones i The Last Stylebender od kilku miesięcy toczą słowną szermierkę w mediach społecznościowych i wywiadach.

Jon Jones i Israel Adesanya jeszcze przed UFC 243 wdali się w słowną potyczkę po tym, jak Adesanya stwierdził, że zamierza stoczyć walkę z Jonesem w 2021 roku:

Czytaj więcej: Israel Adesanya chce walczyć z Jonem Jonesem w 2021 roku

Amerykanin zdecydował się odpowiedzieć Nigeryjczykowi:

Czytaj więcej: Sprowokowany Jon Jones odpowiada Israelowi Adesanya – „Zadrzyj z taką bestią jak ja, a zostaniesz obnażony”

Adesanya odniósł się później do wypowiedzi Jona Jonesa z następującym komentarzem:

„Nie mówiłem o nim, to on o mnie pisze na Twitterze. Ludzie pytają mnie o niego i nie mogę po prostu ignorować pytania, odpowiadam na nie. Jeśli zostanę zapytany o niego, powiem cokolwiek mam do powiedzenia, ale to on jest tym, który tweetuje. Nie rozmawiałem z nim, nie wspomniałem o nim. On wspomniał o mnie, więc pozwólmy mu mówić. On tylko dużo gada”.

Podczas gali UFC 243, Israel Adesanya pokonał Roberta Whittakera prze nokaut w drugiej rundzie. W pierwszej rundzie Whittaker radził sobie całkiem dobrze i zadawał więcej ciosów, a kilkoma z nich trafił Adesanyę. Jednak w końcówce rundy, Adesanya zaserwował mistrzowi nokdaun, ale zabrakło mu czasu na dokończenie akcji. Druga runda toczyła się już pod dyktando Israela, który robił dobre uniki i wykorzystywał swój zasięg z którym Whittaker nie mógł sobie poradzić. Ostatecznie Adesanya trafił Whittakera z kontry dwoma ciosami prawy-lewy powalając go i kończąc walkę ciosami w parterze.

Po zwycięstwie Israela Adesanyi, mistrz wagi półciężkiej Jon Jones odniósł się do wpisu pretendenta do tytułu wagi ciężkiej Francisa Ngannou, który stwierdził, że uważa iż Adesanya przejdzie teraz do dywizji półciężkiej, aby zmierzyć się z Jonesem. Oto odpowiedź Bones’a:

„Zanim ten dzieciak nabierze pewności siebie, prawdopodobnie będę już w wadze ciężkiej. Nie muszę czekać do 2021 roku, aby zacząć wierzyć w siebie”.

Ta wypowiedź Jona Jonesa świadczy o tym, że wciąż myśli on nad przejściem do kategorii ciężkiej o czym mówi się już od dawna. Wydaje się, że ten ruch to tylko kwestia czasu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.