„Jeszcze nie skończyliśmy” – Gilbert Burns chce pięciorundowego rewanżu z Khamzatem Chimaevem

Gilbert Burns jest przekonany, że jeszcze kiedyś zmierzy się z Khamzatem Chimaevem, ale tym razem Brazylijczyk chce, aby był to pięciorundowy pojedynek.

Były pretendent do tytułu mistrzowskiego UFC w wadze półśredniej Burns (20-5 MMA, 13-5 UFC) chce rewanżu z Chimaevem (11-0 MMA, 5-0 UFC) po sobotniej walce na UFC 273, która zakończyła się jednogłośną decyzją na korzyść Chimaeva. Walka w wadze półśredniej była jedną z głównych walk gali i zdobyła nagrodę Fight of the Night.

Burns chciałby ją powtórzyć, ale zdaje sobie sprawę, że na to trzeba będzie trochę poczekać.

„Ja również uważam, że to jeszcze nie koniec,” powiedział Burns w wywiadzie dla TSN. „Wierzę, że to jeszcze nie koniec. Na pewno przesunie się w rankingach i chcą zrobić walkę z Colbym (Covingtonem). Ale ja widzę to tak, że nie boję się walczyć z nikim w tej dywizji. Nie raz już to udowodniłem. (…) Chcę tylko jednej rzeczy od Khamzata – chcę uprzejmości.

Byłem numerem 2, a walczyłem z numerem 11. Chcę rewanżu z Khamzatem. Jeśli pokona Colby’ego, będzie walczył z Kamaru (Usmanem), a ja chcę rewanżu w jego trzech następnych walkach. Chcę rewanżu i wierzę, że to jeszcze nie koniec, a jeden z zawodników musi skończyć walkę. To jest walka, która powinna trwać pięć rund. Powinna trwać więcej rund i myślę, że trochę na tym straciliśmy”.

Brazylijczyk naciskał, aby walka z Chimaevem trwała 25 minut, ale UFC się na to nie zgodziło. Na karcie były już zaplanowane dwa pojedynki o tytuły w main i co-main evencie. „Durinho” jest przekonany, że on i Chimaev mają jeszcze wiele do zaoferowania fanom.

„Kiedy zaproponowali mi tę walkę, poprosiłem o pięć rund” – powiedział Burns. „Wysłali mi kontrakt, a ja walczyłem z Alim (Abdelazizem). Powiedziałem: „Ku**a, nie chcę tych trzech rund, chcę pięć rund”. (Abdelaziz powiedział) „Och, ale oni mają te dwie walki o tytuł”. A ja na to: „Nie obchodzi mnie to, to zróbcie jeszcze jedną. Chcę pięć rund”. Rozmawialiśmy o tym z UFC i w końcu stanęło na trzech rundach. Walka była szalenie interesująca, ale myślę, że gdyby trwała pięć rund, byłaby o wiele bardziej interesująca.”

Po komentarzach Burnsa, Chimaev odpowiedział na mediach społecznościowych.

„W 5 rundach zabiorę ci duszę, do zobaczenia wkrótce, chłopcze”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.