„Ja tego chce i UFC tego chce, ale problem jest z Jonesem” – Dominick Reyes o rewanżu z Jonem Jonesem i przeszkodach stojących na drodze

Chris Unger/Zuffa LLC via Getty Images

Dominick Reyes mówi, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że jeszcze w tym roku stoczy pojedynek rewanżowy z mistrzem wagi półciężkiej UFC Jonem Jonesem – ale w tej chwili są pewne przeszkody na drodze.

Rozmawiając z MMAJunkie.com, Dominick Reyes (12-1 MMA, 6-1 UFC) powiedział, że jest gotowy na rewanż – i organizacja również jest na to gotowa. Co więc stoi na przeszkodzie? Reyes wskazuje na Jona Jonesa (26-1 MMA, 20-1 UFC). Zdaniem Reyesa, Jones tylko dużo mówi.

„Wiem, że UFC jest chętne na zestawienie tej walki. Wiem, że ja w to wchoodzę. Problem dotyczy w tej chwili Jona. Powie, że jest chętny, ale tylko online, oczywiście tylko na Twitterze. Kiedy jednak dostaje te kontrakty, jest wtedy trochę inny. Na tym właśnie stoimy.”

Co dokładnie według Reyesa jest powodem wahania się Jonesa? Reyes wskazuje na charakter ich pojedynku na gali UFC 247. Walka była bardzo wyrównana i obydwaj zawodnicy mieli swoje dobre momenty przez 25 minut trwania pojedynku, ale to Jones został wskazany jako zwycięzca przez kontrowersyjną jednogłośną decyzję sędziów.

„To była dobra uczciwa walka. Ta ostatnia walka była czystą walką psów. Nie sądzę, żeby chciał to zrobić ponownie. Nie wiem. Nie sądzę, żeby chciał znów poczuć na sobie te ręce. Nie chce brać udziału w tej walce ze mną. To jest to, na czym stoimy.”

Pomimo kolejnych problemów Jonesa z prawem, Reyes nie spodziewa się, że negocjacje będą prowadzone w innym terminie. Jednak kiedy pojawiły się pierwsze wieści o aresztowaniu Jonesa, Reyes był zdenerwowany tym, że będzie musiał walczyć z kimś innym o zwakowany tytuł. Reyes cieszy się, że tak nie będzie i stwierdził, że ma dla niego duże znaczenie walka z Jonesem jako zawodnikiem, którego pokona i odbierze mu tytuł mistrza.

„Cóż, ku**a stary. Czuję się jakbym został pokrzywdzony 8 lutego. Nie jest mi z tym dobrze. Nie żyję tak, jakby nic się nie stało: „Och tak, jest spoko.” Zostałem okradziony. Nie zamierzam nic z tym robić. Chcę rewanżu. Chcę walczyć z nim ponownie z sędziami, którzy są trochę bardziej kompetentni.”

Jeśli rewanż ma być następny, Dominick Reyes powiedział, że musi do niego dojść jesienią. W związku z pandemią koronawirusa, Reyes chce przejść odpowiedni obóz treningowy w okresie poprzedzającym walkę.

„Musimy poczekać na te wszystkie rzeczy związane z COVID-19, żeby mogli podejmować decyzje. Muszą się dowiedzieć, co z nim zrobią. Miejmy nadzieję, że go nie ukarzą, żebym mógł szybko dostać ten rewanż w odpowiednim dla mnie czasie. Jeśli nie, to ja jestem numerem jeden, więc jakoś to rozgryziemy.”

Jeśli miałby obstawić, kiedy miałoby dojść do pojedynku Jones kontra Reyes 2, to były pretendent do tytułu typuje, że do walki dojdzie w tym roku.

„Jestem tego cholernie pewny. Jestem bardzo pewny. Jeśli mam podać wartość procentową, powiedziałbym, że jest 90% szans – gdzieś około 90 procent, że to się stanie w roku 2020.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.