Israel Adesanya z zadowoleniem przyjmuje wyzwanie Alexa Pereiry: „Zobaczycie co się dzieje, gdy jestem pod ścianą”

Mistrz wagi średniej UFC Israel Adesanya lubi presję, która z pewnością pojawi się w starciu z Alexem Pereirą w oktagonie.

Pereira (6-1 MMA, 3-0 UFC) ma dwa zwycięstwa nad Adesanyą (23-1 MMA, 12-1 UFC) w kickboxingu, jedno przez decyzję, a drugie przez nokaut lewym sierpowym.

Po tym, jak Pereira znokautował Seana Stricklanda w pierwszej rundzie w minioną sobotę na UFC 276, a Adesanya popokonał przez decyzję Jareda Cannoniera w walce wieczoru, obydwaj zawodnicy ustawili się na trzecie spotkanie – tym razem w mieszanych sztukach walki.

„To jest następna walka” – powiedział Adesanya. „Widziałem jego walkę. To była dobra walka, ale Sean Strickland powinien skupić się na swojej pracy tak jak mu powiedziałem. Wkrótce. Jak szybko? Dowiemy się.”

Adesanya był dość sporym faworytem we wszystkich swoich obronach tytułu i podczas gdy kursy bukmacherskie typują go również jako faworyta w walce z Pereirą, on wie, jaka będzie narracja tej walki. To sprawia, że jest podekscytowany wyzwaniem pomszczenia poprzednich porażek.

„Zmierzę się z facetem, który pokonał mnie w kickboxingu, a teraz wciąż mnie ściga, ponieważ wie, że jestem królem i chce spróbować mi to odebrać” – powiedział Adesanya. „Wy widzicie co się dzieje, kiedy stoję pod ścianą, kiedy naprawdę mam na sobie tę presję. Wywieram presję na siebie, ale wtedy mam też presję narzuconą na siebie, więc nie mogę się doczekać walki z nim w następnym pojedynku. Jak szybko? Dowiemy się.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.