Hector Lombard: „to nie ja podjąłem decyzję o zmianie kategorii”

Prosto z Bellatora, niepokonany przez cztery lata Hector Lombard (32-4-1-1) trafił do UFC i nagle jego dobra passa przestała istnieć.

Swój debiut w największej organizacji UFC przypłacił porażką z Timem Boetsch’em przegrywając przez niejedno głośną decyzję. Druga walka na UFC on FX w zeszłym roku okazała się szczęśliwa dla Lombarda gdyż wygrał przez KO z Rousimarem Palharesem już w pierwszej rundzie. Dzięki temu zwycięstwu zachował swoje miejsce w kategorii średniej. W trzeciej walce która odbyła się w marcu tego roku szczęście znowu opuściło Lombarda i przegrał z Yushinem Okami. To wystarczyło aby UFC zarekomendowało Lombardowi przejście do kategorii półśredniej z powodu jego małego wzrostu.

Hector „Lightning” Lombard wypowiedział się na temat zmiany kategorii i stwierdził, że nie jest zadowolony z tej decyzji.

„Muszę robić to, co mówią szefowie. Nie można dyskutować z przełożonymi. Jeśli zależałoby to ode mnie, zostałbym w kategorii średniej. Muszę być posłuszny i robić to, czego ode mnie oczekują. Trenowałem ciężko i uważam, że jestem wstanie dobrze walczyć w tej kategorii, a przynajmniej postaram się o to aby pokazać się z jeszcze lepszej strony. Powiedzieli mi, że jestem za niski na wagę średnią natomiast w półśredniej będę większy.”

Kolejnym przeciwnikiem Hectora Lombarda będzie Nate Marquardt a pojedynek ma się odbyć na gali UFC 166 w dniu 19 października w Houston w Teksasie.

5 thoughts on “Hector Lombard: „to nie ja podjąłem decyzję o zmianie kategorii”

  1. Hector namiesza i to ostro w 170lbs, o ile nie straci tej sily, dynamiki i kondycji.. to jest potwor, ktory pokonal Palharesa, ktory de facto tez polecial do 170lbs. Ogolnie szykuja sie mega walki w tej kategorii, juz nie moge sie doczekac jak Toquinho przetesuje swoje leglocki na pierwszej 10 kategorii, a Hector przetesuje ich szczeki 😀

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.