Gegard Mousasi vs Ronaldo Souza – pierwsza walka na Dream 6

W najbliższy piątek 5 września na gali UFC Fight Night 50 zobaczymy pojedynek w wadze średniej między Gegardem Mousasi a Ronaldo Souza.

Będzie to druga walka między tymi zawodnikami. Pierwszy raz Gegard Mousasi (35-4-2) i Ronaldo Souza (20-3, 1 NC) spotkali się w 23 września 2008 roku w Japonii na gali Dream 6. Rozgrywany był wówczas półfinał i finał turnieju Grand Prix wagi średniej. W półfinale Ronaldo Souza pokonał przez poddanie w pierwszej rundzie Zelg’a Galesic’a. Równie skuteczny był Gegard Mousasi, który też przez poddanie w pierwszej rundzie pokonał Melvina Manhoef’a. Tym sposobem Mousasi i „Jacare” spotkali się w finale, który był szczęśliwy tylko dla Gegarda. Holender podobnie jak w poprzedniej walce bardzo szybko uporał się z rywalem nokautując Brazylijczyka w pierwszej rundzie przez upkick’a.

Ronaldo „Jacare” Souza musiał czekać aż sześć lat by znów stanąć naprzeciwko Gegarda Mousasi i móc się zrewanżować za tamtą porażkę. Trzeba przyznać, że pierwsza walka zakończyła się bardzo pechowo dla Souzy i gdyby nie ten jeden moment nie wiadomo jak potoczyłby się dalej ten pojedynek. Początek pierwszej rundy, to badanie się w stójce po czym Souza przeszedł do ataku w nogi spychając Gegarda do narożnika. Silny Brazylijczyk wynosi Mousasi’ego w górę po czym obala na matę. Dalej to walka w parterze w gardzie Holendra i wydawało się, że „Jacare” kontroluje sytuacje. Ronaldo podnosząc nieco pozycję chciał wyprowadzić atak, który zakończył się dla niego tragicznie ponieważ nadział się na upkick’a Mousasiego.

Nadchodząca walka zapowiada się bardzo ciekawie ponieważ obaj zawodnicy to czołówka jeśli chodzi o MMA. Obaj będą także bogatsi o doświadczenie jakie zdobyli między tymi walkami. Od tamtej porażki Ronaldo Souza stoczył 12 walk z czego tylko jedną przegrał, a druga została uznana jako no contess. Gegard Mousasi stoczył od tamtego czasu 14 walk z czego dwie przegrał i jedną zremisował.

Czekając na 5 września i walkę Mousasi vs Souza II zobaczmy ich pierwsze starcie na Dream 6.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.