Francis Ngannou bierze lekcje boksu od Mike’a Tysona przygotowując się do walki z Tysonem Fury

Instagram @francisngannou

Były pretendent do tytułu wagi ciężkiej UFC Francis Ngannou powiedział, że legenda boksu Mike Tyson zgodził się trenować go do pojedynku bokserskiego przeciwko Tysonowi Fury.

Francis Ngannou (14-3 MMA, 9-2 UFC) obwieścił w mediach społecznościowych, że rozmawiał z Żelaznym Mike’m, który zgodził się przygotować go do walki bokserskiej przeciwko Tysonowi Fury. Jeśli wierzyć słowom Kameruńczyka, będzie on chciał spróbować swoich sił w boksie w pojedynku z byłym mistrzem organizacji WBO, IBO, IBF i WBA – niepokonanym Tysonem Fury (29-0-1, 20 KO), który powszechnie uważany za jednego z najlepszych bokserów wagi ciężkiej w historii.

„Rozmawiałem z Mike’m Tysonem i zgodził się trenować mnie do walki z Tysonem Fury w ringu. Nie bój się Fury. Wyzwałeś mnie i teraz będziesz musiał z tym żyć. #WakandaForever #UNCROWNEDKING”.

Ngannou nie ma obecnie zestawionego przeciwnika ani ogłoszonej kolejnej walki w UFC. Zajmujący drugie miejsce w rankingu dywizji ciężkiej Kameruńczyk padł ofiarą niefortunnego matchmakingu, ponieważ od dawna domaga się walki o pas z mistrzem Stipe Miocicem lub innej walki, której wciąż nie dostał. Pechowo dla Ngannou, Stipe Miocic stanie do obrony tytułu w trzeciej walce z Danielem Cormierem, która w przyszłym roku. Francis mocno skrytykował UFC za taki stan rzeczy.

Co ciekawe, Dana White powiedział niedawno, że szykuje pierwszą galę UFC we Francji na której chce zestawić w walce wieczoru Francisa Ngannou. Gala miałaby się odbyć najprawdopodobniej na początku przyszłego roku, ale nie wiadomo kiedy dokładnie.

Najwyraźniej Ngannou miał już dość czekania i wziął sprawy w swoje ręce rozpoczynając treningi boksu pod okiem legendy Mike’a Tysona. Oto fragment lekcji, jaką Tyson udzielił Ngannou.

Co więcej, Tyson Fury zareagował na wieści o szkoleniu Francisa Ngannou przez Mike’a Tysona i wymienił z Kameruńczykiem kilka zdań.

„Załatwię ciebie i wszystkich pozostałych ciężkich w MMA, kiedy skończę z moimi bokserskimi walkami, to nie potrwa zbyt długo! Wtedy pokażę ci, jak to robimy.”

„Nie musisz się martwić o innych „ciężkich w MMA”, bo ja po prostu wyślę cię na emeryturę. Powiedz promotorowi, żeby zadzwonił @ufc #uncrowndedchamp.”

Francis Ngannou ma za sobą serię trzech zwycięstw przed czasem w pierwszych rundach odpowiednio z Juniorem dos Santosem przez TKO, Cainem Velasquezem przez KO i Curtisem Blaydesem przez TKO. Wydaje się więc, że zrehabilitował się za dwie wcześniejsze porażki przez jednogłośne decyzje z Derrickiem Lewisem i Stipe Miocicem w walce o pas.

Co do Tysona Fury, niedawno zadebiutował w WWE, pokonując Brauna Strowmana na gali Crown Jewel w Arabii Saudyjskiej. Ponadto, Fury zapowiedział, że w przyszłym roku planuje zadebiutować w MMA, a w przygotowaniach ma mu pomóc były podwójny mistrz UFC Conor McGregor. Gypsy King sam stwierdził, że mógłby zmierzyć się ze Stipe Miocicem i Francisem Ngannou.

Jak widać, Francis Ngannou poważnie potraktował wyzwanie rzucone mu przez Tysona Fury i postanowił odpowiednio przygotować się do potencjalnego pojedynku. Póki co nie wiadomo, ile walk został Francisowi Ngannou w jego kontrakcie z UFC ani czy organizacja kiedykolwiek da mu pozwolenie na pojedynek z Tysonem Fury, ale oczywiście byłaby to bardzo interesująca walka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.