Eddie Alvarez jest przekonany, że to on jest tym, który pokona Khabiba Nurmagomedova

Jeff Bottari/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Po zwycięstwie Khabiba Nurmagomedova z Al’em Iaquinta na gali UFC 223 i zdobyciu przez niego tytułu mistrza wagi lekkiej UFC, były mistrz Eddie Alvarez celuje w walkę z dagestańskim „Orłem”.

Zwycięstwem z Iaquintą, Nurmagomedov powiększył swój nieskazitelny rekord do imponującego wyniku 26-0 przez co sprawia wrażenie zawodnika, którego nie da się pokonać. To oczywiście tylko wrażenie, a rzeczywistość rządzi się swoimi prawami i byli już tacy, którzy zdawali się być niepokonanymi, a i tak przegrywali.

Z założenia, że nie ma ludzi niepokonanych wychodzi były mistrz wagi lekkiej Eddie Alvarez. Uważa on wręcz, że to on jest tym, który może dopisać do rekordu Nurmagomedova jedynkę oznaczającą pierwszą porażkę w karierze.

„Jestem Kryptonitem Khabiba. Wszyscy to znacie. To oczywisty problem o którym się nie mówi. Jestem zawodnikiem wagi lekkiej, jedynym facetem, który może pokonać Khabiba. Wszyscy to wiedzą. Może iść do Georgesa St-Pierre’a lub do Conora McGregora, czy kogokolwiek innego, ale to ja jestem tym gościem. Jestem gościem, który umieści „1” w rubryce jego porażek.”

Alvarez zapewnił następnie, że skupia się na powrocie do rywalizacji, która doprowadzi go do pojedynku o tytuł wagi lekkiej.

„Będę celował w walkę o pas wagi lekkiej. Sądzę, że Khabib zrobi sobie teraz trochę przerwy na modlitwy i refleksje. Nie wiem, gdzie mnie to zaprowadzi, ale zamierzam usiąść z UFC do rozmowy i dać im znać, że jestem facetem, który zdetronizuje tego człowieka, jestem facetem, który da mu porażkę. Pokonywałem mistrzów, to jest to, na czym mi zależy. Kocham pasy. Uwielbiam je zbierać. Uwielbiam walczyć z mistrzami.

Khabib jest mistrzem – tymczasowo. Wszystko jest tymczasowe. Niech „Underground King” zrobi to jeszcze raz i odzyska pas.”

Podzielacie zdanie byłego mistrza Eddiego Alvareza? Alvarez zdobył tytuł wagi lekkiej po zwycięstwie przez TKO w pierwszej rundzie z Rafaelem dos Anjos na gali UFC Fight Night 90. W kolejnej walce na UFC 205 stracił pas w walce z Conorem McGregorem przegrywając przez TKO w drugiej rundzie. Następna walka to starcie z Dustinem Poirierem na gali UFC 211, które zakończyło się jako nierozstrzygnięte ze względu na nielegalne ciosy kolanami w wykonaniu Alvareza. Ostatnia walka na UFC 218, to zwycięstwo Alvareza z Justinem Gaethje przez KO w trzeciej rundzie.

10 thoughts on “Eddie Alvarez jest przekonany, że to on jest tym, który pokona Khabiba Nurmagomedova

  1. Alvarez to juz chyba za movny przeciwnik dla Khabiba z tego co widze raczej daje sie slabszych… Z Alvarezem za duze ryzymo ze Khabib przegra wiec co najwyzej mozna tylko spekulowac takie walki a ostatecznie bedzie tak jak zawsze czyli Khabib bedzie z leszczami walczyl.

  2. Alvarez przed conorem tez był pewien swoich umiejętności Wydaje mi się ze raczej ruski nie widzi w alvarezie mistrza i nie będzie chciał takiej walki i chyba raczej nie dojdzie do skutku a jak będzie to czekać nas będzie super pojedynek zapasów

  3. Dokładnie tak jak Rafff napisał. Alvarez spokojnie ogarnąłby kebaba. Kebab 2x uciekł przed Tonym, teraz Hollowaya też jednak wycofali bo zbyt duże ryzyko, z Alvarezem też nie wyjdzie. Pewnie znowu dostanie jakiegoś no namea albo kolejną walkę o pas z losowym zawodnikiem z gali xDD. Za kebabem stoi Kadyrow, książę Czeczeni i namiestnik Putina. To są duże pieniądze rosyjsko-czeczeńskiej mafii z połączeniu z mafią kapitalistyczną UFC. Dużemu pieniądzowi kacyków czeczeńskich bardzo zależy aby ich pupilowi trzymać nieskazitelny rekord i pozorne mistrzostwo świata.

  4. @maciej ciebie to niesie fala… Zapomniałeś jak twój pupil burger King uciekł ze 145 żeby tylko z maxem nie walczyć! A po zdobyciu pasa w 155 chował się przez 1.5 roku żeby z Kebabem i Tonym nie walczyć! On to dopiero jest miSZCZem ucieczki.
    @Rafff jak Kebab dostanie do walki Kurczaka to oczywiście przyznam Ci rację że z leszczami będzie walczył 🙂

  5. @Maciej – ty to jesteś już tak zaślepiony rudym , że żadnej obiektywizmu w tobie. Ja nie lubię Khabib bo to muslim ale nie przeszkadza mi to w tym żeby widzieć jak on dominuje. W UFC było tylko takich dwóch gości : JJ i Khabib , niestety jednemu i drugiego nie kibicowałem , ale goście tlamsili wszystkich jak leciało , taki Alvarez to dla Khabib nikt i go zmiecie jak wszystkich , Khabib to nie udawany Conor który przegrał nawet z Diadem , tylko niepokonany dominator

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.