Donald „Cowboy” Cerrone o swoich porażkach i serii porażek innych reprezentantów Jackson Wink

Jeff Bottari/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Donald „Cowboy” Cerrone mówi szczerze, nie owija w bawełnę i nie szuka wymówek jeśli chodzi o swoje ostatnie porażki oraz komentuje fatalny bilans porażek jakich doznali inni zawodnicy Jackson Wink Academy.

Serwis Bloody Elbow przedstawił w grudniu listę aż 17 reprezentantów Jackson Wink MMA, którzy w swoich ostatnich walkach doznali od jednej do nawet kilku porażek z rzędu.

1.Cowboy x2, 2.Michelle Waterson x2, 3. Anthony Hamilton 2x 4.Diego Sanchez 5. Alistair Overeem 6. John Dodson 7. Ray Borg 8. Marcin Tybura 9. Chase Sherman 10. Damian Stasiak 11. Jodi Esquibel 12. Johny Hendricks 13. Tom Duquesnoy 14. Mitch Clark 15. Jack Marshman 16. Cub Swanson 17. Tyson Pedro.

Donald Cerrone nie usprawiedliwia ani swojej własnej przegranej, ani porażek swoich kolegów z klubu Jackson Wink o czym mówił w podcastie Unfiltered UFC z Mattem Serrą i Jimem Nortonem.

„Tak, człowieku, to jest po prostu niewiarygodne. Chodzi mi o to, cholera to nie jest normą. Odkąd tam byłem, byliśmy całkiem dobrym zespołem, ale ostatnio mieliśmy trochę problemów. Spójrz na mnie, mam trzy porażki. To pierwszy raz, kiedy coś takiego mi się przytrafiło. To jest po****ne, nie wiem, co się ku**a dzieje. Teraz ważę 174-175 funtów. To tak, jak moja normalna waga, więc zrobienie 170 funtów byłoby łatwe. Nie muszę trenować tak ciężko, ale nie robię żadnych wymówek.”

Cerrone już wcześniej stwierdził, że będzie chciał wrócić do wagi lekkiej 155 funtów, chociaż jego kolejna walka z Yancy Medeirosem na UFC Fight Night 126 jest zakontraktowana w wadze półśredniej. Mimo to, Cerrone trzyma się swojego zdania na temat zejściu do niższej kategorii.

„Chcę wrócić do 155 funtów. Moja kolejna walka będzie oczywiście w 170 funtach, ale wspomniałem UFC, że chcę wrócić do 155 funtów. Powiedzieli: „Porozmawiamy o tym, zobaczymy, co będzie po tej walce.” Powiedziałem w porządku, ale kto wie? Nie robię żadnych wymówek – mówiąc, że to przez wagę, to czy tamto – po prostu miałem pecha. Dałem złoić sobie tyłek, więc musimy coś wymyślić.”

W przypadku Donalda Cerrone, praktycznie pewne jest, że tak dobry zawodnik, który chce walczyć zawsze, jak najczęściej i z każdym — wróci jeszcze na ścieżkę zwycięstw bez względu na kategorię wagową.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.