Donald „Cowboy” Cerrone chce jeszcze raz zawalczyć o tytuł wagi lekkiej

Mike Roach/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Donald „Cowboy” Cerrone wrócił na ścieżkę zwycięstw swoją kapitalną walką na gali UFC Fight Night 126 w której pokonał Yancy Medeirosa i teraz będzie chciał kolejny raz zawalczyć o pas wagi lekkiej.

Zwycięstwo przez TKO w pierwszej rundzie sprawiło, że Cerrone odbił się od serii trzech porażek z rzędu dając sobie dzięki temu szansę na dalszą rywalizację. „Cowboy” stwierdził, że nie zamierza tylko rywalizować, ale ma w planach powrót do dywizji lekkiej, by ponownie stanąć do walki o tytuł mistrza w ostatniej próbie.

Cerrone wydaje się być szczególnie zainteresowany walką z niepokonanym Dagestańczykiem Khabibem Nurmagomedovem, który w kolejnej walce zmierzy się z tymczasowym mistrzem Tonym Fergusonem o tytuł na gali UFC 223 zaplanowanej na 7 kwietnia. Tutaj należy wspomnieć o tym, że Cerrone i Nurmagomedov byli w przeszłości dwukrotnie zestawiani do walki ze sobą, ale za każdym razem do pojedynków nie dochodziło. Pierwszy raz mieli walczyć na gali UFC 178, ale pojedynek odwołano ze względu na kontuzję kolana Nurmagomedova. Historia powtórzyła się przy okazji gali UFC 187 i tym razem powodem również była kontuzja kolana Rosjanina.

„Chcę 155 funtów, chcę ten pas. Khabib, nadchodzę. Nie boję się walczyć …”

Swoją ostatnią walkę w wadze lekkiej Donald Cerrone stoczył w grudniu 2015 rok, kiedy to przegrał pojedynek o pas z mistrzem Rafaelem dos Anjosem przez TKO w pierwszej rundzie. walczył w lekkiej dywizji UFC, która odbyła się w grudniu 2015 roku, kiedy to pokonał byłego mistrza Rafaela Dana Anjosa w pierwszej rundzie lekkiej walki o tytuł. Po tej walce przeszedł do kategorii półśredniej w której stoczył osiem walk, a ich bilans to 5-3. Po czterech wspaniałych zwycięstwach przed czasem z Alexem Oliveira, Patrickiem Cote, Rickiem Stori i Mattem Brownem, Cerrone zanotował spadek w trzech kolejnych walkach w których przegrał z Jorge Masvidalem, Robbie Lawlerem i Darrenem Tillem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.