Dillon Danis pomógł uczniowi, który padł ofiarą przemocy opłacając mu treningi sztuk walki

Dillon Danis Instagram

Dillon Danis pomógł uczniowi, który padł ofiarą przemocy opłacając mu treningi sztuk walki

Zawodnik Bellatora Dillon Danis pomógł pewnemu nastolatkowi, który padł ofiarą przemocy ze strony innych uczniów, płacąc za jego treningi sztuk walki. Ta pozytywna wiadomość pojawiła się po opublikowaniu filmu wideo, na którym widać, jak chłopiec został zaatakowany w szkole w Baltimore. Został zaatakowany przez kilku uczniów, ale co zadziwiające, udało mu się ustać na nogach i przetrwać atak.

Oglądający ten film, Dillon Danis był zszokowany i zasmucony atakiem na chłopaka i skomentował go publikując nagranie w swoich mediach społecznościowych:

„Te filmy łamią mi serce, nikt nie powinien przez to przechodzić.

Jeśli ktoś wie, jak się z nim skontaktować, chcę go natychmiast wprowadzić do (świata) sztuk walki”.

Niektórzy fani zamieścili tożsamość chłopca w wątku na Twitterze dzięki czemu Danis był w stanie go namierzyć i skontaktować się z nim:

„Zapłacę za twoje członkostwo w najbliższym klubie jiu-jitsu, jeśli jesteś zainteresowany”.

Chłopak był zaskoczony wiadomością od Danisa, ale ostatecznie przyjął jego ofertę. Od teraz jest członkiem Baltimore Jiu-Jitsu Center, którego właścicielem jest jeden ze znajomych Dillona Danisa.

Danis, klubowy kolega Conora McGregora, zamieścił pozytywną informację na Twitterze.

„Jestem bardzo dumny z tego młodego człowieka, że przyjął moją ofertę i dołączył do dojo. Pojawienie się tam, to połowa bitwy i to dotyczy wszystkiego w jego życiu. Jesteśmy w tym wszyscy razem, dalej mistrzu!”

Wielu zawodników MMA rozpoczynało swoją przygodę ze sztukami walki w dzieciństwie lub młodzieńczych latach szkolnych i często padali ofiarami znęcania się ze strony rówieśników bądź starszych uczniów. Georges St-Pierre był często zastraszany w szkole. Inne dzieci kradły mu pieniądze i ubrania. W końcu zaczął trenować sztuki walki, aby bronić się przed szkolnymi tyranami i nigdy nie oglądać się za siebie.

Pomoc temu młodemu człowiekowi zainspirowała Dillona Danisa do tego stopnia, że ujawnił na Twitterze swoje plany założenia organizacji non-profit.

„Zastanawiam się nad założeniem organizacji non profit dla dzieci, które są zastraszane i padają ofiarami przemocy, aby mogły trenować wybraną przez siebie sztukę walki za darmo, co o tym sądzicie?”

Ten szczytny cel nie pozostał niezauważony bowiem 26-latek otrzymał przytłaczająco dużo pozytywnych reakcji na Twitterze, a wiele osób zamieściło tam mnóstwo słów wsparcie dla pobitego nastolatka. Trener Danisa, Jason Lodato i Big John McCarthy również pochwalili zawodnika.

„Jako trener jestem zawsze dumny, kiedy mój zawodnik może osiągnąć najwyższy poziom w swoim sporcie…. ale największa duma przepełnia mnie wtedy, kiedy ukazuje się to w ich charakterze. Dobra robota, Dillon!”

„Niektórzy ludzie mogą nie lubić Dillona Danisa za to jak się prezentuje, ale jego prawdziwe oblicze zostało ukazane, gdy wyszedł z pomocą młodemu człowiekowi, który był źle traktowany i szykanowany przez swoich rówieśników. Dziękujemy Dillonowi za pokazanie temu młodemu człowiekowi kierunku, który może pozytywnie wpłynąć na jego przyszłość!”

Ruch ze strony Dillona Danisa z pewnością zasługuje na pochwałę i może być przykładem dla innych, że zawsze trzeba pomagać słabszym.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.