Derrick Lewis i Curtis Blaydes wykopali wojenny topór

Harry How/Getty Images // Jeff Bottari/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Dwaj czołowi zawodnicy wagi ciężkiej UFC Derrick Lewis i Curtis Blaydes weszli na kurs kolizyjny ogłaszając gotowość do pojedynku.

Wkrótce po tym, jak Derrick Lewis pokonał Blagoya Ivanova przez niejednogłośną decyzję na gali UFC 244, stał się celem ataku Curtisa Blaydesa na Twitterze.

„W ogóle nie jestem pod wrażeniem Derricka lub Ivanova, ale potrzebuję przeciwnika z top 5 na wiosnę. Dana White, daj mi zwycięzcę tego pojedynku, żebym mógł zebrać kolejny czek.”

„Zazwyczaj nie rzucam wyzwań, ale Derrick Lewis jest łatwym zarobkiem, wszyscy myśleli, że DC poniewierał nim jak kukłą, ja zmuszę go do odklepania po obaleniach #Gimmeacontract”

Rozmawiając z mediami po walce, Derrick Lewis został zapytany o potencjalny pojedynek z Curtisem Blaydesem. Przyznał, że może spędzić trochę czasu na plecach w walce przeciwko zapaśnikowi, ale powiedział, że z radością zaakceptuje szansę, by go znokautować.

„To byłaby dobra walka z Curtisem Blaydesem. Jeśli mnie obali, odpocznę, odzyskam siły, wstanę i znokautuję jego dupsko. Cóż, postaram się go znokautować, nie sądzę, żeby był wystarczająco twardy jak ten facet, z którym właśnie walczyłem”.

Blaydes złapał wiatr w żagle po wypowiedzi Lewisa, które go zachęciły i sprawiły, że chce przejść od słów do czynów.

„Ta walka jest bardziej niż mile widziana #signthecontract”.

Zwycięstwo w walce z Blagoyem Ivanovem sprawiło, że Derrick Lewis odbił się od dwóch porażek z rzędu przez poddanie z Danielem Cormierem oraz przez TKO w starciu z Juniorem dos Santosem.

Tymczasem Curtis Blaydes ma za sobą dwie wygrane walki przez decyzję z Justinem Willisem i przez TKO z Shamilem Abdurakhimovem. Te dwa zwycięstwa poprzedziła porażka przez TKO z Francisem Ngannou.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.