Derrick Lewis chce, aby Greg Hardy na dobre zniknął z UFC

Stephen R. Sylvanie/Bob DeChiara-USA TODAY Sports

Po zwycięstwie w walce z Blagoyem Ivanovem na gali UFC 244, Derrick Lewis powiedział w rozmowie z mediami, że chciałby, aby Greg Hardy został na stałe „wykopany z UFC”.

Były pretendent do tytułu wagi ciężkiej UFC Derrick Lewis był szczery w kwestii jego niechęci do Grega Hardy’ego. Czarna Bestia wyraziła swoje negatywne odczucia wobec kontrowersyjnej postaci Hardy’ego.

„Chcę, żeby dupa Grega Hardy’ego została wykopana z UFC. On sprawia, że wszyscy inni wyglądają źle. Nie potrzebujemy go i żeby wygrywał kolejne walki”.

Na gali UFC on ESPN 6 w Bostonie, która odbyła się w połowie października, Greg Hardy pokonał przez decyzję Bena Sosoli, ale wynik pojedynku został szybko zmieniony na walkę nierozstrzygniętą po tym, jak Hardy użył inhalatora w przerwie między 2 i 3 rundą. Były zawodnik NFL szybko wróci do Oktagonu, ponieważ zastąpi Juniora dos Santosa, który wycofał się z pojedynku z Alexandrem Volkovem na gali UFC Fight Night 163 w Moskwie.

Mając wygraną z Volkovem przez nokaut, Derrick Lewis liczy na to, że Książe Wojny przegra pojedynek z Rosjaninem w przyszły weekend w Moskwie.

„Zwrócili się teraz do niego z tą walką, ale nie sądzę, aby tym razem mógł wnieść inhalator do klatki, aby sobie tym pomóc. Nie sądzę, by wygrał tę walkę”.

Pojedynek w wadze ciężkiej między Alexandrem Volkovem a Gregiem Hardy będzie co-main eventem gali UFC Fight Night 163, która odbędzie się 9 listopada w Moskwie, a jej walką wieczoru będzie pojedynek w wadze piórkowej między Zabitem Magomedsharipovem i Calvinem Kattarem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.