Demetrious Johnson odpowiada na słowa uznania od Andersona Silvy, który uważa, że „Mighty Mouse” jest GOAT

Todd Lussier/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Mistrz wagi muszej UFC Demetrious Johnson zapisał się w historii organizacji jako rekordzista obronionych tytułów, pobijając rekord ustanowiony przez byłego mistrza wagi średniej Andersona Silvę.

Rekord ten został pobity na gali UFC 216 na której Demetrious Johnson zmierzył się z Ray’em Borgiem broniąc tytułu po raz 11 i pokonując rywala bardzo efektowną dźwignią na staw łokciowy. To nie wszystko, ponieważ za tę walkę „Mighty Mouse” zgarnął bonus za najlepszy występ wieczoru oraz wyróżnienie najlepszego poddania roku.

Serwis TMZ Sports zapytał Andersona Silvę o status Johnsona jako potencjalnie najlepszego kandydata do miana GOAT’a (Greatest Of All Time) czyli najlepszego zawodnika w wszech czasów. Silva również jest zaliczany do tego wąskiego grona zawodników wraz z takimi mistrzami jak Jon Jones, i Georges St-Pierre, ale on sam twierdzi, że Johnson rzeczywiście zasługuje na miano GOAT’a.

„Wiesz, Demetrious Johnson jest nowym mistrzem. On jest najlepszy. Mam swoją pasję do tego sportu i uwielbiam słuchać, jak ludzie o tym mówią. Demetrious, ludzie muszą go szanować, ponieważ jest świetnym wojownikiem. Myślę, że Demetrious jest najlepszym zawodnikiem wszech czasów. Absolutnie, absolutnie.”

Szybko potem TMZ Sports zapytało samego Demetriousa Johnsona, co myśli o słowach uznania Andersona Silvy wobec jego osoby i całej jego kariery.

„To niesamowite, że Anderson Silva tak mnie nazwał. To zaszczyt usłyszeć coś takiego od Andersona Silvy – zawodnika o takim statusie, który zrobił tyle dla mieszanych sztuk walki. To niesamowite. Pamiętam, że moja pierwsza walka w UFC odbyła się na UFC 126. Anderson Silva kontra Vitor Belfort i ja byliśmy na tej karcie. Jego walka była głównym wydarzeniem. Podoba mi się ten facet. Myślę, że miał niesamowitą karierę i wciąż to kontynuuje. Nie sądzę, że jestem najlepszym zawodnikiem wszech czasów. Nie przykładam do tego zbyt wiele wagi, ponieważ, jak powiedziałem komuś, gdy Jon Jones zostanie uniewinniony i wróci do gry, jestem pewien, że zajmie miejsce nade mną. Wiesz co? Wierzę, że, ze wszystkich mistrzów i w całej tej rywalizacji, walczyłem z różnymi stylami – więc, zbliżam się do tego.”

Jak widać Demetrious Johnson twierdzi, że ma jeszcze trochę czasu, zanim uzna siebie za najlepszego zawodnika wszech czasów. Zdaje się, że teraz potrzebny jest do tego jeden krok, którym byłaby super walka z mistrzem wagi koguciej T.J’em Dillashaw o ile zostanie zestawiona w tym roku. Niektóry fani MMA uważają, że Demetrious powinien zawalczyć z kimś naprawdę mocnym, aby można było uznać go za najlepszego. Jeśli Johnson będzie w stanie pokonać Dillashaw’a, być może wątpliwości zarówno jego jak i fanów znikną. W chwili obecnej mistrz wagi muszej odzyskuje siły po operacji ramienia i za jakiś czas będzie przygotowywał się do kolejnej obrony swojego tytułu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.