Deiveson Figueiredo nowym mistrzem wagi muszej po szybkim rozprawieniu się z Josephem Benavidezem

Jeff Bottari/Zuffa LLC via Getty Images

Tym razem Deiveson Figueiredo dopiął swego i nic nie stanęło na jego drodze do zwycięstwa i zdobycia tytułu mistrza wagi muszej w pojedynku rewanżowym z Josephem Benavidezem.

W pierwszej walce w lutym, Deiveson Figueiredo pokonał Josepha Benavideza w drugiej rundzie przez TKO w pojedynku, który miał wyłonić nowego mistrza wagi muszej. Niestety brazylijski zawodnik nie zrobił wagi, co spowodowało, że pomimo zwycięstwa nie mógł zostać mistrzem.

W ten weekend doszło do rewanżu na gali UFC Fight Night na „Fight Island” w Abu Zabi i tym razem Figueiredo wróci do domu z mistrzowskim pasem.

Dzień po bezproblemowym ważeniu, Deiveson Figueiredo (19-1 MMA, 8-1 UFC) pokonał Josepha Benavideza (28-7 MMA, 15-5 UFC) w jeszcze bardziej imponujący sposób niż za pierwszym razem. Figueiredo zdominował walkę od samego początku, zanim w końcówce pierwszej rundy wygrałl pojedynek przez techniczne poddanie duszeniem zza pleców.

Figueiredo prawie zakończył walkę, gdy tylko powalił Benavideza prawym sierpowym. Benavidez pokazał ogromne serce w odpieraniu nieuniknionej porażki. Wytrzymał szaleńczy atak Brazylijczyka w parterze, a następnie uwolnił się z ciasnej gilotyny i ciasnego duszenia zza pleców.

Kiedy Benavidez stanął na nogi, nie był w stanie zrobić zbyt wiele. Jeszcze dwa razy w tej rundzie, Figueiredo trafił i powalił Benavideza. Ostatni raz, Figueiredo zapiął ciasne duszenie zza pleców a Benavidez zamiast odklepać pozostawił decyzję  o przerwaniu walki sędziemu. Dla Amerykanina była to pierwsza porażka przez poddanie w karierze.

Trzecie z rzędu zwycięstwo Figueiredo jest 16. skończeniem przed czasem w jego karierze. Benavidez przegrał swoją drugą walkę z rzędu. Z siedmiu porażek w karierze, pięć było w walce o mistrzostwo – cztery w UFC i jedna w WEC.

Deiveson Figueiredo pokonał Josepha Benavideza przez poddanie techniczne (duszenie zza pleców) – runda 1, 4:48.

Zwycięstwo to czyni Figueiredo trzecim w historii UFC, po Demetriousie Johnsonie i Henry’m Cejudo, który zrzekł się pasa, mistrzem wagi muszej.

„Czuję się naprawdę dobrze. Naprawdę ciężko na to pracowałem”, powiedział Figueiredo po walce. „Wiedziałem, że mój czas nadejdzie, i to jest mój czas. Zamierzam być aktywnym mistrzem.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.