Corey Anderson: Muszę być na czele walki o titleshota

bloodyelbow.com

Amerykanin domaga się walki o pas po sobotnim zwycięstwie.

W ostatnim pojedynku karty wstępnej UFC 244 Corey Anderson (13-4, 10-4 w UFC, #7 w rankingu UFC) sprawił niespodziankę szybko pokonując faworyzowanego Johnny’ego Walkera (17-4, 3-1 w UFC, #11 w rankingu UFC). Dla Amerykanina jest to czwarte z rzędu zwycięstwo.

Ja nie tylko zatrzymałem jego hype train, to było jego wykolejenie. Mówiłem to milion razy, za nim jest zbyt dużo hype’u. To jest powód, przez który miałem 14 walk w UFC. Przegrałem z najlepszymi, ale później wróciłem i pokonałem najlepszych. On tam nie był, musiałem to wszystkim pokazać.

Zdaniem Coreya, ta wygrana i styl w jakim zostało odniesione, sprawia, że powinien on dostać możliwość walki o pas.

Przez sposób w jaki go skończyłem, muszę być na czele walki o titleshota. Nie zostałem ani razu trafiony i nie pozwoliłem mu na te obrotowe rzeczy. Jeden cios doszedł i to był koniec.

Co mogę powiedzieć, zasługuję na walkę o pas. Jestem jedynym zawodnikiem w TOP10, który pokonał dwóch fighterów z TOP5. Dominick Reyes pokonał Chrisa Weidmana, Chris to mój kolega, ale on nie idzie w górę.

Anderson zaproponował też termin, chciałby rywalizować z mistrzem w styczniu przyszłego roku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.