Colby Covington pokonał Robbiego Lawlera po kompletnej dominacji na UFC on ESPN 5

Josh Hedges/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Colby Covington zdominował Robbiego Lawlera w stójce i zapasach w walce wieczoru gali UFC on ESPN 5 w Newark.

Głównym pojedynkiem gali UFC w Newark był pojedynek byłego mistrza wagi półśredniej Colby’ego Covingtona (15-1) z byłym mistrzem Robbie Lawlerem (28-14, 1 NC). Covington wyprzedzał swojego przeciwnika swoimi atakami i obaleniami, a potem wrzucił jeszcze wyższy biegi i dużą ilością ciosów zagwarantował sobie zwycięstwo na punkty.

Covington poszedł ostro po obalenie na początku pierwszej rundy przyklejając się do byłego mistrza, zmuszając go do męczącego zmagania się z jego ciężarem. Lawler w końcu uwolnił się na około minutę przed końcem rundy, ale nie był w stanie nic zrobić. Covington wykorzystał bierność rywala i ponownie skrócił dystans.

Covington wrócił do pracy w drugiej rundzie. Skrócił dystans i zmusił Lawlera do obrony. Chaos ponownie poszedł po sprowadzenie utrudniając Lawlerowi życie i zmuszając do pracy nad powrotem do stójki. Po powrocie na środek Oktagonu, Lawler nie był w stanie zrobić niczego konkretnego i w jakikolwiek sposób zagrozić przeciwnikowi, dając Covingtonowi możliwość ponownego skrócenia dystansu.

Lawler rozpoczął trzecią rundę nieco bardziej aktywnie wyprowadzając więcej ciosów, ale nie przeszkodziło to Covingtonowi w pracy nad kolejnymi sprowadzeniami walki do parteru. Tempo Covingtona było niezmienne. Napierał do przodu, cały czas pracował i zadawał dużo ciosów.

Czwarta runda nie różniła się znacząco od poprzedniej. Bezlitosny po prostu był ostrzeliwany kolejnymi ciosami, a sam nie wyprowadzał ciosów, pozwalając Covingtonowi zdobywać przewagę.

Piąta runda, to jeszcze większa przewaga Covingtona. Kontynuował on wyprowadzanie ciosów dominując Lawlera, który po prostu nie był w stanie zadać swojemu rywalowi żadnych obrażeń.

Finalnie Colby Covington pokonał Robbiego Lawlera przez jednogłośną decyzję (50-44, 50-45 x2).

Po wygranej walce, Colby Covington udzielił wywiadu Jonowi Anikowi, w którym podziękował za przybycie na jego walkę synów prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, Donalda Jr i Erica. Następnie Covington zwrócił się bezpośrednio do mistrza wagi półśredniej Kamaru Usmana.

„Marty Fake Newsman, nie chcę czekać do 2 listopada na walkę w Madison Square Garden, możemy to zrobić tej nocy. Możemy to zrobić teraz. Gdzie jesteś? Idę po ciebie.”

Colby Covington jest aktualnie sklasyfikowany na drugim miejscu w rankingu wagi półśredniej mając za sobą serię siedmiu zwycięstw z rzędu, ale nie wykluczone, że po tej wygranej awansuje na pierwsze miejsce i będzie na prostej drodze do pojedynku z obecnym niekwestionowanym mistrzem, Kamaru Usmanem.

Dla Robbiego Lawlera była to trzecia porażka z rzędu, wcześniej przegrał przez decyzję z Rafaelem dos Anjos i przez techniczne poddanie z Benem Askrenem.

Po zakończonej gali, Colby udał się do studia ESPN, aby porozmawiać o swojej walce z Karyn Bryant i Rashadem Evansem, ale był tam również mistrz Kamaru Usman z którym Covington wdał się w ostrą wymianę zdań. Na szczęście ochrona czuwająca nad tym, aby nie doszło do bójki nie musiała interweniować, chociaż prowadzący program musieli studzić atmosferę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *