„Chcę, aby wszyscy się dowiedzieli, że tutaj przybyłem” – Raymond Daniels o swoim niesamowitym zwycięstwie w debiucie w Bellatorze i planach na przyszłość

Bellator

Raymond Daniels (35-3 Kickboxing, 1-1 MMA) wszedł do klatki Bellatora na minionej gali w Birmingham z ponad dziesięcioletnim doświadczeniem w Kickboxingu i błyskawicznie uporał się z Wilkerem Barrosem serwując mu efektowny nokaut.

Dla 39-letniego Danielsa była to druga walka w formule MMA, ale obydwie te walki dzieli ponad dziesięcioletni odstęp. Amerykanin swój pierwszy pojedynek w MMA stoczył w czerwcu 2008 roku na gali Strikeforce. Daniels przegrał wtedy walkę z Jeremiah Metcalf’em przez duszenie zza pleców w drugiej rundzie. Z ponad dziesięcioletnim odstępem czasu pomiędzy walkami MMA, Raymond Daniels wszedł do pojedynku na Bellator Birmingham z dużą ilością czasu spędzonego poza klatką, ale pokazał, że posiada bogate doświadczenie w sportach walki. To doświadczenie doprowadziło do efektownego nokautu na Wilkerze Barrosie, którego śmiało można nazywać kandydatem do nokautu roku.

Raymond Daniels podszedł do pojedynku dosyć luźno prezentując bardzo nonszalancki styl walki podczas której praktycznie cały czas miał opuszczone ręce. W ostatniej akcji trafił swojego przeciwnika efektownym ciosem z obrotu tzw. „720-spinning knockout punch”.

Oto, co Daniels powiedział po walce podczas rozmowy z mediami:

„To niesamowite uczucie. To jest to, co lubię robić. Robię to, aby zabawiać tłum, ale i samego siebie. Moim zadaniem jest pokazać światu, czym jestem obdarzony i co potrafię. Jeśli nie znajdzie się to na szczycie listy nokautów, będę pracował ciężej i wrócę, aby dać wam coś jeszcze, czego nigdy wcześniej nie widzieliście.”

Daniels może nie jest zawodnikiem, którego rozpozna wielu fanów mieszanych sztuk walki, ale z pewnością jest osobą, którą znają ci, którzy uprawiają bardziej tradycyjne sztuki walki i Kickboxing. Daniels jest aktualnym mistrzem Bellator Kickboxing w wadze półśredniej i rywalizował również w największej organizacji Kickboxingu GLORY w której walczył o tytuł wagi półśredniej. Mając to na uwadze, Daniels chce zostać podwójnym mistrzem w modnym ostatnio trendzie.

„Jestem osobą bardzo zorientowaną na cel. Słowa „champ champ”, bycie mistrzem w kickboxingu i mistrzem w MMA to mój kolejny cel. Jest wiele rzeczy, których muszę się nauczyć, ale chcę, żeby wszyscy wiedzieli, że tutaj przybyłem.

Chciałem zrobić coś, aby upewnić się, że wyróżniam się ponad wszystkie te walki. Mam nadzieję, że uda mi się trafić do ESPN lub SportsCenter.”

Ciekawie będzie zobaczyć, jak długo Daniels może pozostać aktywny w MMA, ale wydaje się być zaangażowany w pozostanie w tej formule. Jeśli jego pierwszy występ w MMA od ponad 10 lat był tak udany i efektowny, to fani powinni spodziewać się jego większej aktywności zarówno w klatce jak i wszelkiego rodzaju wywiadach, programach mediach społecznościowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.