Carla Esparza uważa, że powinna być wyżej notowana niż Jessica Aguilar

Mistrzyni wagi słomkowej UFC Carla Esparza uważa, że powinna być światowym numerem 1 w tej wadze, a tym samym wyprzedzić w rankingu mistrzynię WSOF, Jessicę Aguilar.

Aguilar (19-4) i Esparza (10-2 MMA, 1-0 UFC) zmierzyły się w walce na Bellator 46 w czerwcu 2011. Wygrała niejednogłośną decyzją Aguilar. Od tego czasu żadna z zawodniczek nie przegrała żadnej walki. Esparza wygrała później pięciokrotnie, trzy razy przed czasem, wliczając w to poddanie Rose Namajunas w pojedynku, którego stawką był pas mistrzowski UFC. Aguilar z kolei zanotowała osiem zwycięstw, w tym dwie obrony pasa WSOF.

Obie zawodniczki mają imponujące CV, ale Esparza uważa, że jej osiągnięcia powinny dać jej pierwsze miejsce w rankingu:

„Nienawidzę oceniać się i mówić, że jestem lepsza w tym czy tamtym, ale szczerze uważam, że podniosłam swoje umiejętności bardziej niż ona. Poziom zawodniczek, z którymi walczyłam był wyższy, niż jej rywalek. (…) Tamta porażka bolała mnie. Naprawdę wtedy uważałam, że zrobiłam wystarczająco dużo, by wygrać. Przegrałam niejednogłośną decyzją, ale tak to jest, kiedy decyzję o wyniku pozostawia się sędziom. Domagałam się rewanżu. Nigdy nie wyzywałam nikogo do walki, z wyjątkiem Jessiki Aguilar, więc robiłam to przy każdej możliwej okazji.”

Esparza nie porzuciła chęci rewanżu, ale obecnie obie zawodniczki walczą pod szyldami różnych promotorów, więc ich spotkanie w najbliższym czasie jest raczej mało realne. Bez wątpienia UFC jest największym promotorem MMA na świecie. Jako mistrzyni tego promotora, Esparza uważa, że to ona powinna być światowym numerem 1 rankingu wagi słomkowej kobiet. W UFC nie ma łatwych walk i Esparza może być pewna, że w kolejce po jej pas stoją najbardziej wymagające przeciwniczki. Zdaniem Esparzy, Aguilar nie stoi przed takim zagrożeniem, bo WSOF po prostu nie ma dla niej rywalek na takim poziomie.

„Ona nie walczyła z nikim z czołowej dziesiątki. Będąc w WSOF, tak naprawdę unika najlepszych zawodniczek. Jeśli jesteś numerem jeden, musisz udowadniać w walkach, że jesteś numerem jeden, podejmując najlepsze rywalki w swojej kategorii. Nie sądzę, żeby ona tak robiła.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.