Carla Esparza o walce o tytuł z Rose Namajunas na UFC 274: „Nie czuję jakby to był rewanż”

Carla Esparza w swojej kolejnej walce na UFC zmierzy się z dobrze znaną sobie przeciwniczką, ale nie ma odczucia, że z Rose Namajunas spotka się w rewanżu.

Esparza, była mistrzyni wagi słomkowej UFC, będzie starała się odzyskać utracony przed laty tytuł w walce z przeciwniczką, którą pokonała w walce o pas, Rose Namajunas. Pojedynek odbędzie się w przyszłym miesiącu na UFC 274. Obie walczyły o inauguracyjny tytuł UFC w wadze słomkowej w 2014 roku, a Esparza poddała Namajunas przez duszenie zza pleców, wygrywając zarówno sezon „The Ultimate Fighter 20”, jak i walkę o pas UFC.

To jest pierwszy raz, kiedy Esparza stoczy rewanż w swojej zawodowej karierze MMA – ale po latach, które minęły, czuje się jakby to było świeże zestawienie.

„W całej mojej karierze nigdy nie miałam rewanżu. To jest pierwszy” – powiedziała Esparza w rozmowie z MMA Junkie Radio. „Jestem bardzo ciekawa, jak to będzie i tak samo zmotywowana. Czuję się tak, jakbym walczyła z inną osobą. Walczę z inną osobą w postaci Rose, bo minęło tyle lat. Ja bardzo się rozwinęłam, ona również bardzo się rozwinęła, więc w pewnym sensie nie czuję się jak w rewanżu.”

Esparza (18-6 MMA, 9-4 UFC) zmierzy się z Namajunas (11-4 MMA, 9-3 UFC) w co-main evencie gali UFC 274, która odbędzie się 7 maja w Phoenix. 34-letnia Esparza ma za sobą imponującą passę pięciu wygranych walk. I choć ma na koncie zwycięstwo nad mistrzynią, Esparza nie traci gruntu pod nogami, bo wie, że Namajunas to niebezpieczna przeciwniczka, zwłaszcza w rewanżach.

„Doszłyśmy już tak daleko, a ona przeszła przez wszystkich, bardzo się poprawiła i pokonała tak wiele osób, że uważam, że jest mistrzynią i zasługuje na to, by być mistrzynią w tym miejscu, w którym jest” – powiedziała Esparza. „Więc zdecydowanie patrzę na nią jak na tę, która jest do pokonania, jest numerem 1, jest mistrzynią.

Ale tak jak powiedziałeś, mam nad nią zwycięstwo, więc trudno powiedzieć, jaka będzie jej motywacja. Wiem, że zawsze miała tę dodatkową motywację w walce z każdym, z kim przegrała w przeszłości, a ona naprawdę wróciła silna i pokonała wszystkich do tej pory”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.