Amanda Nunes o walce z Valentiną Shevchenko na UFC 215: „To ja chciałam z nią ponownie walczyć”

Amanda Nunes będzie miała szansę na zrewanżowanie się Valentinie Shevchenko za niedoszłą walkę z lipca na gali UFC 213 i będzie dążyła do zdobycia drugiej wygranej z Valentiną na gali UFC 215.

Po wycofaniu się z walki na godziny przed pojedynkiem z „Bullet” na UFC 213 w lipcu, mistrzyni wagi koguciej będzie miała wiele do udowodnienia w przyszłym tygodniu. Nunes będzie musiała nie tylko zrobić limit wagi 135 funtów, ale musi również rozwiać plotki mówiące o tym, że unikała starcia z Shevchenko przy poprzedniej okazji. Powodem wycofania się Lwicy z pojedynku miała być choroba.

— Chcę coś powiedzieć. To walka, którą chcę stoczyć. Nie mam nikogo w tej dywizji z kim nie chciałabym walczyć, ale powiedziałem Sean’owi Shelby’emu (matchmaker UFC): „To musi być Valentina. Musisz przesunąć tę walkę, chcę walczyć z Valentiną. Nie chcę, żebyś rozmawiał z nikim innym o tej walce. Valentina jest tą, która zasługuje na ten pojedynek. Valentina jest pretendentem numer 1 w tej kategorii i jest to walka jaką chcę stoczyć. Proszę o przełożenie tej walki i doprowadzenie do tego, żeby się odbyła.

— W tym rzecz, że nie wiem, czy ludzie myślą, że się boję, czy coś takiego — nie, ja jestem tą, która chciała tej walki. To ja prosiłem Seana Shelby’ego, żeby od razu przełożył walkę. Nigdy bym nie uciekła. Jestem mistrzynią, muszę bronić tego pasa. Mogą być podejmowane jakiekolwiek kroki przeciwko mnie w klatce, a ja i tak zawalczę, bo mam pas, jestem numerem jeden na tej planecie i chcę tu zostać. Muszę to udowadniać i muszę to udowodnić przeciwko komuś. Valentina jest tą z którą chciałam stoczyć kolejną walkę. Nikt inny w tej dywizji.

Nunes po niedoszłej walce z Shevchenko na UFC 213 spotkała się z dużą krytyką swojej osoby, ponieważ niektórzy uważają, że obawiała się walki z reprezentantką Peru. Shevchenko, która przegrała pierwszą walkę z Nunes przez decyzję na UFC 196, była bardzo krytyczna i ostro wypowiadała się na temat swojej rywalki, która wycofała się z pojedynku, a sam prezydent UFC Dana White zarzekał się, że ​​Nunes nigdy nie dostanie już walki wieczoru na galach UFC.

— Czułam, że nie oszczędzali mnie, na pewno, ale ostatecznie chcę walczyć. Chcę walczyć. To nie ma znaczenia. Myślę, że walka wieczoru to świetne. Jestem wielką fanką Demetriousa i myślę, że podjęto właściwą decyzję, aby uznać, że ich walka jest głównym wydarzeniem, a mnie pomysł na naszą walkę jako co-main event też mi się podoba. Jedyne co chcę, to wejść do tej klatki i wykonać swoją pracę.

Teraz pozostaje jedynie czekać na walkę i jeśli Amanda Nunes jest w stanie kolejny raz pokonać Shevchenko, to wszystko zostanie zapomniane. W przypadku zwycięstwa Valentiny Shevchenko, sprawa pozostanie otwarta, ponieważ obydwie będą miały po jednej wygranej przeciwko sobie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.