Aleksandar Rakic traktuje Jana Błachowicza jako trudnego przeciwnika, ale dziwi go postawa Polaka w walce w obronie tytułu mistrza

Mike Roach/Zuffa LLC

Aleksandar Rakic przyznaje, że nie spodziewał się, że Jan Błachowicz straci tytuł mistrza wagi półciężkiej UFC, ale to nie znaczy, że nie traktuje go poważnie.

Jan Błachowicz został poddany przez Glovera Teixeirę na UFC 267 i w obliczu spodziewanej pierwszej obrony tytułu przez Brazylijczyka w walce z Jirim Prochazką, Aleksandar Rakic (14-2 MMA, 6-1 UFC) zmierzy się z byłym mistrzem w walce wieczoru gali UFC Fight Night zaplanowanej na 26 marca w Columbus w Ohio.

Błachowicz (28-9 MMA, 11-6 UFC) wszedł do walki z Teixeirą po tym jak pokonał mistrza wagi średniej Israela Adesanyę, więc Rakic nie spodziewał się, że przegra z Teixeirą. W związku z tym Austriak spodziewa się, że Błachowicz podejdzie do ich walki ze sportową złością.

„Byłem bardzo zaskoczony” – powiedział Rakic w wywiadzie dla MMA Junkie. „Rozmawiałem z wieloma przyjaciółmi i trenerami, pytali mnie o walkę, a ja powiedziałem: „70 procent dla Jana i 30 procent dla Glovera”. Tak więc walka się odbyła, a Glover zrobił swoje. To była jego ostatnia szansa w życiu, a on wszedł i w zasadzie zrobił to, co robi najlepiej – wyszedł do przodu w stylu Mike’a Tysona, poruszał głową i wywarł presję pod siatką, wyprowadził kilka sierpów i poszedł po obalenie za obydwie nogi. W zasadzie wykonał świetną robotę i był w stanie kontrolować Jana przez całą pierwszą rundę, a w drugiej poddał go.

Ale nie chcę lekceważyć Jana Błachowicza. On był mistrzem, pokonał Israela Adesanyę, miał kilka dobrych walk w UFC. Może to nie była jego noc i przypuszczam, że będzie zmotywowany w walce ze mną. To trudny przeciwnik, na pewno, jest byłym mistrzem. Ale spójrzcie, za kilka miesięcy skończę 30 lat i jestem teraz w swoim prime i czuję to na treningach. Także mentalnie i fizycznie będąc w swoim prime, to będzie dobra walka i będę na nią dobrze przygotowany.”

Błachowicz twierdził, że po prostu to nie była jego noc w walce przeciwko Teixeirze i że przegrałby z każdym tej nocy. Rakic kwestionuje jednak niektóre decyzje Błachowicza w parterze i jego brak pilności.

„Walka jest walką i możesz być najlepiej przygotowany na świecie, ale jeśli to nie jest twój dzień – wierzę mu” – powiedział Rakic. „Wierzę mu, ale to czego nie rozumiem to to, że uważam, że mógł zrobić o wiele więcej niż zrobił w walce. Na przykład, w pierwszej rundzie, kiedy Glover kontrolował go i był w pełnej gardzie, dlaczego nie zaczął podnosić pozycji? Dlaczego nawet nie próbował wstać? Dlaczego się nie skulił? Dlaczego nie położył się plecami do siatki i nie wykorzystał jej do wstania. Nawet tego nie spróbował.

Zadawałem sobie pytanie, dlaczego on tak długo akceptował taką pozycję. On jest świetnym grapplerem, jest czarnym pasem jak Glover. To może być prawda co powiedział. Był zdenerwowany, to widać. Ale jeśli to nie jest mój dzień i czuję, że to nie jest mój dzień, to nadal będę dawał z siebie wszystko w tym momencie i postaram się skończyć walkę w najszybszy sposób, aby zakończyć tę walkę i zakończyć przynajmniej ten dzień. On jest niesamowitym zawodnikiem, szanuję go jako zawodnika, jest świetny. Ale tak jak powiedziałem, mam przed sobą misję. Mam za sobą piekielnie mocny team i wchodzę w swój najlepszy okres.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.