Al Iaquinta rzuca wyzwanie Dustinowi Poirier. Poirier odpowiada

Sergei Belski-USA TODAY Sports / Jerry Lai-USA TODAY Sports

Al Iaquinta chce zmierzyć się z Dustinem Poirierem w kolejnej walce, a ponieważ Poirier szuka kolejnego rywala, Iaquinta widzi w tym szansę na dobry pojedynek.

Iaquinta ma obecnie za sobą dwie przegrane walki z Donaldem Cerrone i Danem Hookerem. W międzyczasie Poirier przegrał z Khabibem Nurmagomedovem we wrześniowej walce o tytuł wagi lekkiej.

Od tego czasu, Poirier twierdzi, że jest zdrowy i szuka kolejnej walki, która go zainteresuje. Próbował doprowadzić do pojedynku z Nate’em Diazem, ale ze względu na brak zainteresowania ze strony Diaza, Poirier zdecydował, że będzie szukał innego rywala. Iaquinta wierzy, że to on jest tym, kogo szuka były tymczasowy mistrz wagi lekkiej. Ponadto, Iaquinta wyśmiewał Poiriera za poddanie się w walce przeciwko Nurmagomedovowi jeszcze zanim mistrz go udusił.

„On nie ma walki, a to jest walka. UFC musi tylko do niego zadzwonić. Jestem całkiem pewny, że zadzwoniłem do Huntera, napisałem do Seana Shelby’ego i powiedziałam: „to jest ta walka.” Jestem tego pewny, nie wiem, może mu tego nie zaoferowali. Ale jeśli to zrobili, odrzucił ofertę. Tak czy inaczej, oferta jest teraz rozszerzona. Uważam, że to dobra walka.”

Nowojorczyk twierdzi też, że „Diament” uważa, że ma większą wartość niż w rzeczywistości, zwłaszcza po ostatnim występie.

„Nie niesie ze sobą niczego wyjątkowego. Uważa, że jego wartość zawodnika jest o wiele większa, niż jest naprawdę. Został uduszony do nieprzytomności. Nie był nieprzytomny. Byłby, ale odklepał, zanim do tego doszło. Nieważne, myślę, że to jest walka, którą trzeba stoczyć.

On myśli, że jest pretendentem numer jeden, ale tak naprawdę nie jest. Walczyłem z Khabibem w short notice. Kevin Lee jest przede mną w rankingu. Ranking… Nie wiem. To jest walka, która musi się odbyć. Powiedział, że chce ekscytującej walki. Będzie miał ekscytującą walkę. Roz****olę go.”

Od tego czasu obydwaj zawodnicy wymienili się kilkoma komentarzami na Twitterze:

„Brachu, wygrałeś dwie walki przez pięć lat… wyluzuj”

„Zrób z tym coś”

„Przysięgam ci, że nie poddałem się w tamtej walce”

„Odklepałeś, poddałeś się. Odpuściłeś”

Na koniec, Dustin Poirier ostatecznie zgodził się na walkę z Al’em Iaquintą, ale tylko pod warunkiem, że pojedynek odbędzie się w wadze półśredniej.

„Hej Al, jeśli zapłacą mi odpowiednie pieniądze i zgodzisz się na walkę w 170 funtach, zawalczę z tobą.

Dlatego w tej wadze, ponieważ nie będę zbijał wagi z powodu walki z Al’em lol”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.