Zawodnicy chcą pozwać UFC na 100 milionów dolarów

UFC ma w perspektywie pozew zbiorowy od zawodników za nadużywanie swojej siły rynkowej i paraliżowanie wolnego rynku. Dziennikarzom z amerykańskiego serwisu BloodyElbow.com udało potwierdzić się tą wiadomość.

Nie ujawniono jeszcze nazwisk, które podpiszą się pod pozwem, ale wiadomo że będzie opierał się na oskarżeniach wobec UFC, że wykorzystało swoją siłę rynkową systematycznie i intencjonalnie upośledzając wolny rynek. Manager jednego z czołowych zawodników, który chce zachować anonimowość, powiedział że powodowie będą domagać się odszkodowania opiewającego na setki milionów dolarów, z uwagi na ostatnie zredukowane wypłaty za walki, prawa do gier sportowych i inne źródła przychodów. Końcowa suma pozwu może zatem być większa. Kontrakt z Reebokiem przelał czarę goryczy, ponieważ teraz zawodnicy będą zależni płacowo WYŁĄCZNIE od UFC. Będą walczyć za ochłapy, które UFC będzie im rzucać w oparciu o arbitralne rankingi, które mogą być manipulowane w zależności od humoru UFC.

Zawodnicy są reprezentowani przez 3 lub 4 duże firmy, znane z sporów sądowych dotyczących antymonopolu. Firmy te wygrywały procesy z większymi pozwanymi niż UFC, wliczając w to podmioty bankowe, kredytowe, przemysłu technologicznego i farmaceutycznego.

Nazwiska powodów nie mogą być ujawnione do czasu wniesienia oficjalnego pozwu, jednak wiadomo że są to znakomite osobowości wśród zawodników i innych zaangażowanych w sport.

Oficjalny pozew zostanie złożony dziś (wtorek) po południu (czasu amerykańskiego) na konferencji w San Jose. Poznamy wtedy nazwiska powodów (przynajmniej część) oraz treść pozwu.

10 thoughts on “Zawodnicy chcą pozwać UFC na 100 milionów dolarów

  1. Hehe @sava9e ja mogę powiedzieć kto się napewno nie podpisze: Jhonny Hendricks ;)i paru jeszcze którzy już się związali z reebokiem. Plus napewno mistrzowie sobie darują bo grubą kase golą 😉

  2. przygotowania do pozwu rozpoczęły się na długo przed Reebokiem, to tylko doda argumentów w sądzie tu chodzi bardziej o to że UFC zmonopolizował „tytuły” w mma innymi słowy jeżeli chcesz być uznany za mistrza mma musisz mieć podpisany kontrakt z UFC czyli każda inna organizacja z powodu miejsca UFC na rynku nie daje takich możliwości fighterom. IBCNY w boksie miało identyczny proces bodjże 90% tytułów bokserskich należało do IBCNY przez co regulowali rynek i wypłaty bokserom- jeżeli chciałeć walczyć o mistrzostwo musiałeś podpisać kontrakt z IBCNY sprawa trafiła do sądu i IBCNY przegralo organizacja się rozpadła i doprowadziło to do złotych lat boksu.. być moze taka sama droga przed mma czyli będzie wielu promotorów na rynku a gale będą współorganizowane- w takim przypadku produktem będą fighterzy a nie organizacje przez co więcej pieniędzy będzie trafiało bezpośrednio do nich. Nie wiem czy sport jest juz na tyle marketingowo dojrzały aby przejść taką zmianę ale mam nadzieję że dojdzie do tego jak najszybciej 🙂

  3. jeśli chodzi o sam monopol jakiejś organizacji to mi się taka opcja podoba. W boksie jest wile federacji, 2 wielkie telewizje- showtime i HBO i zawodnicy mają z nimi podpisane kontrakty, dlatego do wielu wspaniałych walk nie doszło i najprawdopodobniej nie dojdzie. Nie podoba mi się natomiast to, że UFC faktycznie płaci swoim zawodnikom bardzo mało, zważywszy że mają ten monopol.

  4. Bardzo ciekawi mnie jakie strona powodowa dokładnie będzie miała te zarzuty. Monopol mieć można, ale niemożna tego wykorzystywać w sposób niezgodny z prawem, więc pytanie jest jak UFC ten monopol wykorzystuje… Ten reebok to dobry argumen, ale co jeszcze wyłożą…

  5. W umowach pewnie jest wyłączność. To pewnie coś jak zakaz konkurencji, a zakaz konkurencji działa w 2 strony. Np Ty nie możesz podjąć pracy u konkurencji przez jakiś okres po zakończeniu umowy, ale pracodawca jest zobowiązany płacić Ci min. 1/4 Twoich zarobków co miesiąc… Może ta wyłączność też powinna działać w 2 strony.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *