Thales Leites chce zmierzyć się z Michaelem Bispingiem

Brazylijczyk chętnie zawalczyłby z Hrabią.

Po znokautowaniu Cunga Le (9-3, 2-2- w UFC), Michael Bisping (25-6, 15-6 w UFC, 8# w rankingu UFC) wyzwał na pojedynek Luke Rockhold (12-2, 2-1 w UFC, 5# w rankingu UFC). Amerykanin jednak w żaden sposób nie jest zainteresowany konfrontacją z angielskim krzykaczem.

Tymczasem tydzień później pojawił się chętny do skrzyżowania rękawic z Bispingiem. Owym chętnym jest Thales Leites (24-4, 9-3 w UFC, 12# w rankingu UFC).

Bisping jest twardym zawodnikiem. Walczy już długo i daje dobre walki. Jest wysoko w rankingu, ma wielkie nazwisko i myślę, że byłby świetnie gdybyśmy zawalczyli. Możemy walczyć w Brazylii lub Anglii. Myślę, że to będzie interesująca walka.”

Wszystko może się zdarzyć. Zawsze staram się zakończyć walkę przed decyzją. Walczymy dla dużego promotora ze świetnymi zawodnikami. Zobaczymy co oni teraz zrobią ale mogę zagwarantować, że teraz nadchodzi mój najlepszy czas.”

Thales od powrotu do UFC zanotował już 4 wygrane, w ostatnim pojedynku znokautował faworyzowanego Francisa Carmonta (22-10, 6-3 w UFC, 15# w rankingu UFC).

Pojedynek Leites vs. Bisping ma sens, ciekawe co na ten temat myśli Joe Silva.

10 thoughts on “Thales Leites chce zmierzyć się z Michaelem Bispingiem

  1. Rockhold dobrze robi , że nie bierze walki z Michałem. Belfort pewnie wyleci z walki o pas i bedzie jak ulał w zastępstwo. Troche poczytałem o TRT , hormonach i powiem krótko nie wierze w zdolność Vitora do walki.

  2. zgadzam sie angole pod tym wzgledem mają coś w bani jakaś mania wyższości np Davide Haye czy Chisora goście mają sie za mistrzów a Kliczkowie ich wciągneli nosem dosłownie:D
    Problem bad w tym ,że UFC promuje krzykaczy. Bo kto wiecej zarabia Bisping krzykacz czy Rockhold 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *