Tag Archive | "UFC 241"

Zdaniem menadżera, Paulo Costa nie wybiera się do kategorii półciężkiej

UFC

Pomimo rekomendacji Komisji Sportowej Stanu Kalifornia (CSAC), aby zmienić kategorię wagową na wyższą, menadżer Paulo Costy powiedział, że jego zawodnik nie będzie przechodził do dywizji 205 funtów.

Wallid Ismail, menedżer i tłumacz Costy oraz kilku innych brazylijskich gwiazd MMA, powiedział serwisowi MMAFighting.com, że Costa pozostanie w wadze średniej.

„To jest rekomendacja, a nie obowiązek. To normalne i przydarzyło się również innym zawodnikom. Zrobił wagę ładnie i bez problemów, pod nadzorem lekarza i miał już odpowiednią wagę dzień przed ważeniem.

Żeby dać ci wyobrażenie jak to wyglądało, zjadł śniadanie przed ważeniem, ponieważ był poniżej limitu. Wszystko jest w porządku”.

Paulo Costa (13-0) odniósł w ostatniej walce największe zwycięstwo w swojej karierze w MMA, pokonując  przez jednogłośną decyzję Yoela Romero na UFC 241. To zwycięstwo dało mu awans  na #5 miejsce w rankingu dywizji 185 funtów. To był niesamowity występ 28-letniego Brazylijczyka, który powiększył swój rekord w UFC do 5-0. Costa i Romero za niezwykle emocjonujący i zacięty pojedynek zostali nagrodzeni bonusami „Fight of the Night”.

Jednak po gali, CSAC opublikowało raport, w którym stwierdzono, że Costa i kilku innych zawodników z karty UFC 241 redukowało zbyt dużo wagi w stosunku do limitów kategorii wagowych, w których rywalizowali i zaleca się im przejście do wyższej kategorii wagowej. To nie jest bezpośredni nakaz, ale jeśli Costa chce walczyć w Kalifornii ponownie, to prawdopodobnie będzie musiał udowodnić, że może bezpiecznie zrobić wagę i że nie wpłynie to negatywnie na jego zdrowie.

Ze względu na tę rekomendację, uważa się, że UFC będzie promować Costę w innych stanach, takich jak Nevada, lub że będzie walczył w swojej ojczystej Brazylii, gdzie komisje nie powiedziały nic o jego gigantycznej redukcji wagi.

Posted in MMAComments (0)

Paulo Costa oraz pięcioro zawodników z UFC 241 otrzymało od CSAC rekomendację przejścia do wyższych kategorii wagowych

Dave Mandel, USA TODAY Sports

Przy okazji gali UFC 241, aż sześcioro zawodników – w tym Paulo Costa – przekroczyło w dniu walki limit wagi o niemal 15 procent przez co Komisja Sportowa Stanu Kalifornia (CSAC) rekomendowała im przejście do wyższych kategorii wagowych.

Wraz z Costą, który pokonał Yoela Romero w pojedynku w kategorii średniej, Brandon Davis, Manny Bermudez i Kyung Ho Kang z wagi koguciej, Sabina Mazo z wagi muszej i Sodiq Yusuff z wagi piórkowej otrzymali rekomendację zmiany kategorii wagowych.

Zawiadomienia z CSAC pojawiły się po tym, jak sześcioro zawodników miało przyrost masy ciała o 15 procent lub więcej pomiędzy dniem ważenia, a dniem walki. Chociaż jest to rekomendacja, a nie bezpośredni nakaz zmiany dywizji od CSAC, jeśli Costa oraz pięcioro pozostałych zawodników chce pozostać w swoich obecnych kategoriach wagowych, będą musieli udowodnić, że mogą to zrobić w bezpieczny dla swojego zdrowia sposób.

Poniżej komunikat urzędniczki CSAC Patrishy Blackstock dotyczący sprawy:

„Jeśli ci zawodnicy chcą walczyć poniżej kategorii wagowej, do której przejście rekomenduje im CSAC, będą musieli zapisać się do programu żywieniowego i suplementacyjnego i współpracować z UFC Performance Institute lub podobnym miejscem, aby zająć się kwestią przyrostu masy ciała. Ich program żywieniowy i ustalenia z PI będą musiały zostać przesłane do CSAC w celu dokonania oceny i zatwierdzenia, zanim zawodnicy zostaną odpuszczeni do rywalizacji w niższych kategoriach wagowych”.

W sumie, aż 13 zawodników na karcie UFC 241 wyszło do Oktagonu z ponad 10 procentową nadwyżką masy ciała pomiędzy dniem ważenia a dniem walki. Costa i Davis mieli wagę poniżej 15 procent, ale ich 14,9 i 14,7 procentowy przyrost masy ciała, został zaokrąglony w górę.

Zwycięstwo Costy nad Romero stawia go w doskonałej pozycji, aby zmierzyć się ze zwycięzcą zbliżającej się walki o unifikację tytułu wagi średniej pomiędzy mistrzem Robertem Whittakerem i tymczasowym mistrzem Israelem Adesanya na UFC 243.

Posted in MMAComments (0)

„On robił co chciał, nie trzymał się planu i zniechęcił się tym, że nie mógł go skończyć” – Robert Whittaker o walce Yoela Romero

Robert Whittaker Twitter

Robert Whittaker uważa, że Yoel Romero nie trzymał się planu na walkę i był zdeprymowany tym, że nie mógł skończyć Paulo Costy przed czasem na UFC 241.

Na karcie głównej UFC 241, Yoel Romero i Paulo Costa stanęli w szranki, aby wyłonić najprawdopodobniej kolejnego pretendenta do tytułu wagi średniej. Walka rozegrała się na pełnym dystansie i zakończyła się jednogłośną decyzją na korzyść Brazylijczyka. Sam pojedynek był niezwykle emocjonujący, a obydwaj zawodnicy robili wszystko, co tylko mogli, aby skończyć rywala przed czasem. To właśnie pokazało, jak twardymi są wojownikami.

W programie Grange TV, mistrz wagi średniej Robert Whittaker omówił pojedynek Romero z Costą dzieląc się swoimi spostrzeżeniami:

„Wyglądał jak zawodnik, który nie słucha nikogo, prócz siebie samego. Po prostu zrobił to, co chciał. Zrobił to, co chciał zrobić. Nie zastosował się do planu gry, który został dla niego stworzony.

Każdy inny trener powiedziałby: „trzymać się plecami do siatki. Jest wygazowany, nigdzie się nie wybiera”. Wiesz, o co mi chodzi? Jestem pewien, że po prostu nie posłuchał rad i zrobił swoje, ponieważ jego trenerzy już to mówili”.

Whittaker, który odniósł dwa zwycięstwa w walkach z Romero, stwierdził, że Kubańczyk mógł być zniechęcony, gdy zdał sobie sprawę, że nie skończy Costy przed czasem.

„Myślę, że Romero się zniechęcił. Kiedy trafiał tymi bombami w Costę, a Costa nadal się trzymał, pomyślał pewnie „o nie””.

Paulo Costa może być teraz na najlepszej pozycji, by zmierzyć się ze zwycięzcą pojedynku unifikacyjnego między mistrzem Robertem Whittakerem a tymczasowym mistrzem Israelem Adesanya. Walka ta odbędzie się 6 października na UFC 243 w Melbourne w Australii.

Posted in MMAComments (0)

Stipe Miocic o tym, co dodało mu pewności siebie w walce z Danielem Cormierem na UFC 241

Josh Hedges/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Stipe Miocic wrócił na tron króla dywizji ciężkiej UFC po pokonaniu Daniela Cormiera w pojedynku rewanżowym na UFC 241. W rozmowie z Chaelem Sonnenem, Miocic zdradził, co dodało mu pewności siebie w tym rewanżu.

Posted in MMAComments (0)

Dana White krytykuje osoby odpowiedzialne za aktualizację rankingu po UFC 241 – „To szaleństwo!”

Hans Gutknecht/MediaNews Group/Los Angeles Daily News via Getty Images

Do soboty Daniel Cormier był zawodnikiem numer jeden w rankingu bez podziału na kategorie wagowe, według oficjalnego rankingu UFC. Po przegranej ze Stipe Miocicem w rewanżu na UFC 241, DC spadł aż o sześć miejsc.

Prezydent UFC Dana White uważa to za „szaleństwo” i jest bardzo niezadowolony z decyzji członków mediów MMA, którzy głosują w oficjalnych rankingach UFC. Szef UFC zabrał głos w tej kwestii po wtorkowej gali Dana White’s Tuesday Night Contender Series.

„Patrzyłem na dzisiejsze rankingi, kiedy się ukazały, to dla mnie po prostu szaleństwo. Ten facet w sobotni wieczór był zawodnikiem numer jeden w rankingu bez podziału na kategorie. Przegrywa i spada na 7. miejsce, a przegrywa z pretendentem numer jeden w wadze ciężkiej i facetem, który ma najwięcej udanych obron tytułu w historii UFC, a Cormier spada na 7 miejsce? To szaleństwo. Jest znacznie wyżej od tego i jest jednym z najlepszych w historii. Nadal jest jednym z najlepszych na świecie”.

W tym samym wywiadzie, Dana White omówił kwestię przyszłości Daniela Cormiera i Stipe Miocica. Z jego wypowiedzi wynika, że ma nadzieję, że zobaczy trylogię pomiędzy Cormierem i Miocicem – ale jest też otwarty na to, czego chcą obydwaj utytułowani zawodnicy wagi ciężkiej.

„Zrobię wszystko, czego będzie chciał Cormier i oczywiście zrobię wszystko, co zechce Stipe. Stipe też musi chcieć tej trylogii”.

Tak oto prezentuje się zaktualizowany ranking najlepszych zawodników bez podziału na kategorie organizacji UFC:

  1. Jon Jones +1
  2. Khabib Nurmagomedov +1
  3. Henry Cejudo +1
  4. Stipe Miocic +7
  5. Amanda Nunes +1
  6. Max Holloway -1
  7. Daniel Cormier -6
  8. Dustin Poirier -1
  9. Kamaru Usman -1
  10. Tony Ferguson
  11. Robert Whittaker -2
  12. Valentina Shevchenko
  13. Conor McGregor
  14. Tyron Woodley
  15. Jessica Andrade

Posted in MMAComments (0)

Paulo Costa określa Yoel Romero jako zawodnika nie walczącego czysto, chce walki o pas po pokonaniu Kubańczyka

Josh Hedges/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Brazylijczyk po zwycięstwie na UFC 241.

Read the full story

Posted in MMAComments (0)

Conor McGregor wspomina pojedynek z Natem Diazem i gratuluje mu wygranej na UFC 241

Nate Diaz Instagram

Po kapitalnym występie na UFC 241 i zwycięstwie z Anthonym Pettisem, Nate Diaz powrócił od rywalizacji po trzyletniej przerwie. Nie umknęło to uwadze jego byłemu rywalowi Conorowi McGregorowi, który postanowił przypomnieć sobie i innym drugą walkę z Diazem.

Dokładnie trzy lata temu 20 sierpnia 2016 roku na gali UFC 202, Conor McGregor i Nate Diaz weszli do Oktagonu, aby stoczyć oczekiwany rewanż. McGregor starał się zrewanżować za porażkę przez poddanie w pierwszej walce na gali UFC 196. Z kolei Diaz chciał udowodnić, że jego zwycięstwo w pierwszej walce nie było przypadkiem.

Po jednej z najbardziej niezapomnianych pięciorundowych wojen w historii UFC, McGregor zwyciężył przez większościową decyzję i remisując 1-1 w ich starciach.

Po trzech latach od tamtego pojedynku, Conor McGregor napisał w mediach społecznościowych komentarz w którym nawiązał do tamtej walki i pogratulował Diazowi zwycięstwa z Anthonym Pettisem.

„Minęły 3 lata od dnia, kiedy ja i to meksykańskie zwierzę poszliśmy na wojnę.

Gratuluję zwycięstwa w ten weekend, Nate, to było motywujące dla mojego własnego powrotu. Nie obwiniam cię za to, że nie wspomniałeś po walce o naszej trylogii, wiesz, jaki jestem, kiedy się nakręcam. Bezwzględny.

Podobał mi się styl z trzeciej rundy, który wprowadziłeś od pierwszej rundy. Miałem nadzieję, że wdrożysz to w tej walce i cieszę się, że to zrobiłeś. Będę na to przygotowany, gdy znowu się spotkamy. O ile spotkamy się ponownie.

Jeśli nie, szacunek na zawsze. Wojna na wieki. Nie ma czczej gadaniny. Tylko prawdziwe gówno”.

Podczas gdy walka Diaza z Pettisem była jego pierwszą od czasu przegranej z McGregorem, Irlandczyk stoczył od tamtego czasu trzy pojedynku. Najpierw znokautował Eddiego Alvareza zdobywając tytuł mistrza wagi lekkiej, a następnie przegrał pojedynek bokserski z Floydem Mayweatherem. Ostatnia walka, to porażka z mistrzem wagi lekkiej Khabibem Nurmagomedovem.

Po pokonaniu Pettisa, Nate Diaz rzucił wyzwanie Jorge Masvidalowi, jednak jak sugeruje Conor McGregor, nadal istnieje szansa na zorganizowanie trylogii między nimi. Czas pokaże, czy do niej dojdzie.

Posted in MMAComments (0)

„Jestem w takim miejscu, że zasługuję na walkę o pas” – Francis Ngannou chce rewanżu ze Stipe Miocicem

Mike Roach/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

W walce wieczoru gali UFC 241, Stipe Miocic zmierzył się w rewanżu z Danielem Cormierem pokonując go i odzyskując tytuł mistrza wagi ciężkiej. Kolejni zawodnicy królewskiej dywizji będą teraz zabiegać o pojedynek z mistrzem, a pierwszym z nich jest Francis Ngannou.

Posted in MMAComments (0)

Daniel Cormier wydał oświadczenie po przegranej ze Stipe Miocicem na UFC 241

Daniel Cormier Instagram

Daniel Cormier stracił tytuł mistrza wagi ciężkiej w pojedynku rewanżowym z byłym mistrzem Stipe Miocicem na gali UFC 241. W bardzo emocjonalnym oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych, Cormier odniósł się do przegranej walki i swojej przyszłości.

Po rocznym panowaniu na szczycie dywizji ciężkiej, Cormier musiał oddać tytuł temu samemu człowiekowi, Stipe Miocicowi, którego pokonał w lipcu 2018 roku.

Po 48-godzinnym okresie ciszy, Daniel Cormier opublikował na Facebooku poniższe oświadczenie:

„Minęło kilka dni, ale wciąż nie mogę znieść rozczarowania, tak mi przykro z tego powodu, że wszystkich zawiodłem. Przepraszam swoją żonę i dzieci, jest mi tak przykro, że musicie doświadczyć tego wszystkiego. Nigdy nie chciałem, abyście doświadczyli tego bólu, to łamie mi serce za każdym razem, gdy o tym myślę. Jest mi przykro ze względu na moich trenerów, doceniam pracę i czas, które mi poświęciliście. Moi fani, dziękuję wam za całą miłość i wsparcie, którymi poprowadziliście mnie do tych wszystkich niesamowitych osiągnięć. Stipe Miocic i jego zespół, gratulacje z okazji wspaniałego zwycięstwa, pokazaliście tyle serca i charakteru, jesteście definicją Cleveland. Dana White I wszyscy w UFC, dziękujemy wam wszystkim za wszystko, co zrobiliście dla mnie i mojej rodziny. To była najbardziej niesamowita podróż. Zdecyduję, co teraz zrobię, i jak tylko podejmę decyzję, od razu będziecie o tym wiedzieć. Kocham was wszystkich. DC.”

Jak stwierdził Daniel Cormier, musi teraz podjąć decyzję dotyczącą jego przyszłości i tego, czy zdecyduje się kontynuować karierę i jeśli tak, to w jakiej kategorii wagowej, czy zakończyć karierę, co planował już od pewnego czasu.

40-letni Cormier od dłuższego czasu mówił o przejściu na emeryturę, ale zdecydował się na stoczenie rewanżu z Miocicem za dużą wypłatę. Porażka może sprawić, że plany zakończenia kariery będą bardzo realne.

Posted in MMAComments (0)

Nate Diaz twierdzi, że jego walka z Jorge Masvidalem byłaby pojedynkiem o nieoficjalny tytuł mistrza

sportbible.com

Po pokonaniu Anthony’ego Pettisa przez jednogłośną decyzję na UFC 241, Nate Diaz postawił sobie za cel walkę z Jorge Masvidalem. A Masvidal wydaje się być otwarty na tę walkę.

Posted in MMAComments (0)

Dana White musiał studzić emocje między Colbym Covingtonem a innymi zawodnikami zaproszonymi na UFC 241

Steven Ryan/Zuffa LLC via Getty Images

Kontrowersyjny zawodnik wagi półśredniej UFC Colby Covington był jednym z wielu znanych zawodników zaproszonych na galę UFC 241 i jak łatwo się domyślić, jego obecność na gali wywołała odrobinę poruszenia.

Jak się okazuje, kilku innych zawodników rzekomo próbowało rozpocząć słowną potyczkę z Covingtonem o czym poinformował prezydent UFC Dana White.

„Wszyscy w tej sekcji spierali się z Colby’m. Z tego względu ochrona przychodziła do mnie 50 razy, aby go stamtąd zabrać. A ja powiedziałem: „Nie, każdy musi zacząć zachowywać się jak pie****ny profesjonalista, ponieważ nie mam innego miejsca w całym tym budynku”.

…. Ta je**a gra, w którą grasz w przedszkolu, toczyła się tam, kiedy tam poszedłem. Poprosiłem więc tych facetów żeby mnie posłuchali: „Mamy tu wielką noc. Mamy wielką walkę. Nie potrzebuję walki między wami, barany. Przestańcie.””

Nie bez powodu nazywają Colby’ego Covingtona Chaosem. On sam bardzo często prowokuje i wchodzi w ostre wymiany zdań z innymi zawodnikami. Covington odpalał swój trash talk w kierunku wielu zawodników nie tylko ze swojej kategorii, ale również innych dywizji. Chociaż ten sposób promocji nie podoba się wielu fanom, to według White’a przyczynił się do wzrostu ogromnego zainteresowania Covingtonem.

„Wszystko, co ten dzieciak zrobił w swojej ostatniej walce przeciwko Robbiemu Lawlerowi, wyszło na jego korzyść. Jest dość niepopularny, ale jednocześnie popularny”.

Colby Covington od dawna oczekuje na walkę o tytuł wagi półśredniej z mistrzem Kamaru Usmanem. White mówi, że taki jest plan. Chce, aby ten oczekiwany pojedynek odbył się przed końcem roku.

„Tak, to gówno wydarzy się przed końcem roku”, powiedział White.

Posted in MMAComments (0)

Paulo Costa twierdzi, że Robert Whittaker i Israel Adesanya boją się z nim walczyć

Dave Mandel, USA TODAY Sports

Pojedynek Paulo Costy z Yoelem Romero na UFC 241 był bardzo emocjonujący i pełen akcji. Dwóch bardzo silnych i eksplozywnych zawodników wagi średniej stanęło w szranki dając fanom znakomite widowisko z którego zwycięsko przez decyzję wyszedł Costa.

Posted in MMAComments (0)

Daniel Cormier o swojej przyszłości i popełnionym błędzie w rewanżu ze Stipe Miocicem

Josh Hedges/Zuffa LLC/Zuffa LLC

Były już mistrz wagi ciężkiej UFC, Daniel Cormier zdaje sobie sprawę z tego, że podjęcie decyzji o swojej przyszłości zaraz przegranej walce i stracie tytułu wagi ciężkiej nie jest właściwym podejściem.

Daniel Cormier (22-2 MMA, 11-2 UFC) poniósł pierwszą porażkę w wadze ciężkiej w swojej karierze w UFC, kiedy to został pokonany przez TKO przez Stipe Miocica (19-3 MMA, 13-3 UFC) w czwartej rundzie pojedynku rewanżowego na UFC 241 w Anaheim w Kalifornii.

Oczywiście, Cormier był rozczarowany i emocjonalnie podszedł do rezultatu pojedynku. Pierwotnie planował odejście na emeryturę w wieku 40 lat, ale postanowił odsunąć w czasie koniec kariery po operacji kontuzji. Zdecydował się na walkę rewanżową ze Stipe Miocicem licząc na zwycięstwo. Nie spodziewał się przegrać z Miocicem, a teraz powiedział, że musi poświęcić odpowiednią ilość czasu, aby zdecydować, co przyniesie przyszłość.

„To zajmie dużo czasu, zazwyczaj podejmujemy decyzje pod wpływem emocji. Nie chcę być taką osobą. Wrócę i porozmawiam z moją żoną Saliną i z moimi trenerami, aby zdecydować, co dalej”.

To, co sprawia, że przegrana jest jeszcze trudniejsza do przyjęcia, to fakt, że Cormier radził sobie bardzo dobrze przed skończeniem go. Był lepiej punktowany na wszystkich trzech kartach sędziowskich i był o jedną rundę od obronienia pasa.

Stipe Miocic wprowadził jednak kluczowe zmiany w swojej strategii i udało mu się znaleźć miejsce na ulokowanie ciosów, którymi zakończył walkę. Cormier przyznaje, że w miarę postępu walki, oddalał się od założonego planu, co ostatecznie kosztowało go to przegraną.

„Czułem, że dobrze sobie radzę. Potem wylądował ten cios – w czwartej rundzie trafiał tymi dobrymi uderzeniami na tułów, potem wyprowadził ten cios, którego nie widziałem i zakończył walkę. Wykonał dobrą robotę.

Trochę odpuściłem z presją. Nie wiem dlaczego. Może chciałem spróbować odzyskać siły na piątą rundę, bo on nigdzie się nie wybierał. Nie wiem, jaki był tego powód. Ale oczywiście był to błąd.

To chyba największa rozczarowanie – to, że zawiodłem moich trenerów. Błagali mnie, żebym robił zapasy. To chyba najbardziej rozczarowująca rzecz. Nie zrobiłem tego, do czego zostałem przeszkolony. Czuję się, jakbym zawiódł moich trenerów.

Kiedy zaczynasz odnosić sukcesy i wszystko ci się układa, po prostu się w tym zakochujesz. Po prostu wiedziałem, że go uderzyłem i widziałem, jak się denerwuje. Myślę, że zakochujesz się w obrazie twarzy faceta, który się krzywi.

To uczucie, jakby (Aleksander) Gustafsson walczył od nowa. Robiłem dużo zapasów w pierwszej rundzie, a potem przez ostatnie cztery rundy, po prostu tego nie zrobiłem. Moi trenerzy błagali mnie wtedy o to, ale dziś wieczorem zapłaciłem najwyższą cenę za to, że nie słuchałem moich trenerów”.

Cormier nigdy nie próbował ukrywać swojego poziomu konkurencyjności, jeśli chodzi o jego karierę sportową. Wcześniej przegrywał w MMA, ale okoliczności wokół tego pojedynku były inne. Powiedział, że jest to trudne do zaakceptowania, szczególnie z powodu tego, jak zakończyła się walka.

„Przegrana jest dla mnie po prostu straszna. Jestem ambitnym gościem i samo przegranie każdej walki jest straszne. Bycie skończonym przed czasem to dla mnie szaleństwo”.

Posted in MMA6 komentarzy

Wypłaty po UFC 241: Cormier vs. Miocic II

Josh Hedges/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Aż ośmiu zawodników otrzymało sześciocyfrowe wypłaty.

Read the full story

Posted in MMAComments (0)

„Stipe to bez dwóch zdań najlepszy zawodnik wagi ciężkiej w historii” – Jon Jones o zwycięstwie Stipe Miocica na UFC 241

BT Sport

Jednym z zawodników, który najbaczniej obserwował pojedynek rewanżowy w wadze ciężkiej między Danielem Cormierem a Stipe Miocicem na UFC 241 był mistrz wagi półciężkiej Jon Jones, który odniósł się do zwycięstwa Miocica i porażki Cormiera.

Posted in MMAComments (1)

Paulo Costa po kapitalnej wojnie pokonał Yoela Romero na UFC 241

Josh Hedges/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Dwaj zawodnicy dywizji średniej UFC, Paulo Costa i Yoel Romero stoczyli fenomenalną i jedną z najbardziej oczekiwanych walk na karcie głównej UFC 241 w kalifornijskim Anaheim.

W pojedynku tym zmierzyli się dwaj zawodnicy dysponujący znakomitymi warunkami fizycznymi, zajmujący #2 miejsce w dywizji Yoel Romero i numer 7 Paulo Costa. Na brak akcji tym starciu nie można było narzekać i pojedynek zakończył się przez jednogłośną decyzję na korzyść Costy, który wciąż pozostaje niepokonany.

Costa od początku pierwszej rundy ruszył do ataku spychając Romero pod siatkę, ale ten odpowiedział lewym sierpowym. Następnie Romero wyprowadził kilka ciosów, a potem poszukał sprowadzenia lecz bezskutecznie. Costa przetoczył go i wrócił do stójki. Brazylijczyk naciska coraz bardziej i ponownie spycha Kubańczyka pod siatkę powalając go mocnym lewym. Romero podnosi się i swoją kontrą kładzie go na deskach. Costa szybko się podnosi i atakuje ciosami i kombinacjami. Brazylijczyk rozkręca się coraz bardziej, ale Romero odpowiada latającym kolanem i poprawia serią ciosów pod siatką. Costa trafia kolanem w krocze przez co walka została przerwana, ale po wznowieniu Costa znowu przeprowadza szaleńczy atak, Romero rewanżuje się kontrami, ale nie robią one zbyt wiele szkód u Brazylijczyka.

Costa nadal wywierał presję w drugiej rundzie atakując rywala, ale Romero również nie odpuszczał odpowiadając kontrami. Brazylijczyk mocno pracował pod siatką obijając Yoela, ale te ciosy zdają się nie robić na nim większego wrażenia. Romero zaczął atakować ciosami prostymi, które dochodziły do szczęki Costy. Brazylijczyk rewanżuje mu się sierpowymi i niskimi kopnięciami. Kilka sekund przed końcem rundy, Romero udanie sprowadza Costę do parteru.

Początek trzeciej rundy, to ostra wymiana ciosów z obydwu stron. Romero ponownie zaatakował celnymi prostymi, ale sam też zebrał kilka ciosów i kopniaków. W pewnym momencie Romero włożył palec w oko Brazylijczykowi, co odprowadziło do przerwania walki. Po wznowieniu pojedynku, obydwaj zawodnicy kontynuowali okładanie się ciosami. Romero trafiał nieco lżej, ale za to szybciej i częściej. Kubańczyk dokłada jeszcze kilka backfistów, a Costa rewanżuje się niskimi kopnięciami i jednym na głowę. Kapitalna wojna!

Ostatecznie Paulo Costa pokonał Yoela Romero przez jednomyślną decyzją (29-28 x3).

W wywiadzie udzielonym po walce, Paulo Costa rzucił wyzwanie zwycięzcy zbliżającej się walki o tytuł między mistrzem Robertem Whittakerem i tymczasowym mistrzem Israelem Adesanya na UFC 243.

„Dałem z siebie wszystko, co najlepsze w tej walce. Trenuję jak szalony człowiek. Yoel Romero to prawdziwa bestia. Przyszedłem tu po pas. Będę czekał na Israela Adesanyę w walce przeciwko Robertowi Whittakerowi.

Po tej walce chcę mieć szansę udowodnić, że jestem mistrzem”.

Posted in MMAComments (0)

Dzisiaj polecamy


Najbliższa gala

UFC Fight Night 159: Rodríguez vs. Stephens

Data: 21.09.2019, Arena Ciudad de Mexico, Mexico City – Meksyk

ACA 99: Bagov vs Khaliev

Data: 27.09.2019, TB Arena, Moskwa – Rosja

Bellator 227: Gallagher vs. Salazar

Data: 27.09.2019, 3Arena, Dublin – Irlandia

Zobacz więcej gal »

Współpraca

Patronat medialny





Fight24 na FB i Twitter



Zaprzyjaźnione kluby

fight24 mma

Polecane serwisy

Kontakt

Znajdź nas na

Informacje

Popularne tagi

Alistair Overeem Anderson Silva Bellator BJJ BJ Penn boks Brock Lesnar Cain Velasquez Dana White Dan Henderson DREAM Fedor Emelianenko fight24.pl Frank Mir Gegard Mousasi Georges St. Pierre Grappling GSP Jan Błachowicz Jon Jones Josh Barnett Junior Dos Santos K-1 kickboxing KSW Lyoto Machida Mamed Khalidov Mariusz Pudzianowski mma MMA INFO MMA News Muay Thai Nick Diaz Randy Couture Rashad Evans Shane Carwin Tito Ortiz Tomasz Drwal TUF UFC

© 2019 FIGHT24.PL – MMA i K-1, UFC.