Scott Coker wierzy, że Carano znów zawalczy

(mmamania.com)

Pomimo, że Gina Carano nie walczyła w MMA od 2.5 roku, nadal nie schodzi z pierwszych stron gazet. Tym razem powodem jest film z jej udziałem „Haywire„, który ma wejść do amerykańskich kin 20 stycznia.

Sama zainteresowana mówi, że nie wie co będzie robić, jak już film się ukaże, ale ma kilka innych ofert ról filmowych, poza tym zawsze może wrócić do MMA.

Szef Strikeforce, Scott Coker, uważa, że Carano i tak wróci do walk:

„To będzie świetny film, na pewno pomoże jej w karierze, będzie gwiazdą. Będzie wielką gwiazdą filmową i począwszy od tego filmu, będzie miała dużo pracy… Jestem z niej dumny. Wyjdzie jej to tylko na dobre. I nadal mam nadzieję, że jeszcze będzie walczyła.”

Obraz kobiecego MMA zmienił się dość znacznie od czasów Carano. Ronda Rousey i Miesha Tate dały powiew świeżości i nowości, Cris Cyborg urosła w siłę. Może to powstrzymuje Carano przed powrotem?

W międzyczasie możecie posłuchac Cokera mówiącego o „Haywire” oraz o nadchodzącym weekendzie w Showtime.

8 thoughts on “Scott Coker wierzy, że Carano znów zawalczy

  1. To już się robi śmieszne, co chwila świat jest bombardowany informacjami że kiedyś jeszcze zawalczy, że wróci itp. Ja myślę, choć chciałbym się mylić że piękna Gina jest już tylko reklamą żeńskiego mma.

  2. Powiem szczerze. Oglądam Kobiece MMA i jej walki z dwuch powodów. Ze wzgledu na samą walkę jak najbardziej (czyli tak jak męskie MMA). Ale w takim samym stopniu, bo to fajnie wygląda jak dwie laski się leją. Do tego ostatnio postawiłem na Ronde Rousey w internecie w zakładach sportowych i wygrałem kasę.
    Sama Gina to fajna i sympatyczna chyba dziewczyna do tego bardzo seksowna. Dlatego ją lubię. Jeśli wróci do MMA to z Rondą przegra jak z Cyborg, ale z innymi moze jeszcze zawalczyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *