Rory MacDonald niecierpliwi się oczekując na kolejną walkę o której Bellator nic nie mówi

Bellator

Rory MacDonald jest bez wątpienia jednym z najbardziej wartościowych zawodników, którego w ostatnim czasie pozyskała organizacja Bellator MMA. Niestety z jakiegoś powodu Bellator nie korzysta z ego usług.

Przynajmniej nie w taki sposób w jaki oczekują tego fani oraz sam zawodnik, który zabiegał o zestawienie mu walki o tytuł mistrza wagi półśredniej, ale w dalszym ciągu nie ma zaplanowanej kolejnej walki, co wywołuje u niego frustrację.

Choć początkowo MacDonald wydawał się bardzo podekscytowany tym, jak działa Bellator, to od pewnego czasu zaczął krytykować organizację w taki sam sposób, jak w przeszłości kilku innych zawodników. Czuje on, że nie pozwalają mu być wystarczająco aktywnym zawodnikiem, co stwierdził w odpowiedzi na jeden z komentarzy na Twitterze.

Pytanie: Wrzesień już za pasem i nie ma jeszcze ogłoszonej walki. Czy dostaniemy chociaż tę jedną walkę o tytuł w twoim wykonaniu przed 2018 rokiem?

Odpowiedź: Niestety nie w tym roku, nalegałem na chociaż jeszcze jedną walkę w tym roku, ale nie zanosi się na to, aby miało do tego dojść.

MacDonald podzielił się swoimi obawami i zniecierpliwieniem w tej sprawie w komentarzu do Instagramie, mówiąc, że „siedzę na kanapie sącząc szejka proteinowego po solidnym tygodniu treningów i oczekuję niecierpliwie na walkę”.

MacDonald zadebiutował w klatce Bellatora w maju, kiedy to oddał Paula Daley’a a gali Bellator 179. Wraz z tym zwycięstwem, MacDonald zdobył szansę na walkę o pas z mistrzem Douglasem Lima. Niestety wydaje się, że jego marzenie o walce o mistrzowski tytuł prawdopodobnie nie spełni się  w najbliższym czasie. Co ciekawe MacDonald jakiś czas temu wyraził zainteresowanie super-walkami z takimi zawodnikami, jak Chael Sonnen, Wanderlei Silva, a nawet Fedor Emelianenko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *