Powrót Chrisa Weidmana do Oktagonu przedłuży się ze względu na skomplikowaną kontuzję

Mike Roach/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Wygląda na to, że będziemy musieli jeszcze trochę zaczekać na powrót do Oktagonu byłego mistrza UFC w wadze średniej Chrisa Weidmana, ponieważ jego kontuzja ręki jest znacznie bardziej skomplikowana.

Weidman po trzech porażkach z rzędu wygrał ostatnią walkę pokonując przez duszenie trójkątne w trzeciej rundzie Kelvina Gasteluma na gali UFC on FOX 25 w lipcu. Niestety były mistrz nabawił się kontuzji kciuka, która wymagała zabiegów i fizykoterapii.

W rozmowie z ESPN, Weidman powiedział, że jest nieco lepiej, ale na jego powrót do pełni zdrowia oraz rywalizacji wszyscy musimy się jeszcze zaczekać.

„Moja ręka ma się już całkiem dobrze – nie jest jednak świetne. Nie jestem pewien, jak długo to potrwa. Spotkałem się z fizjoterapeutką UFC i miała nadzieję, że za dwa miesiące będę sprawny w 100 procentach. Nie wiadomo. Wydaje mi się, że to wyjątkowa kontuzja.

Zasadniczo wyjęli ścięgno z mojego nadgarstka, aby zakotwiczyć mój kciuk w odpowiednim miejscu, ponieważ więzadło się rozdarło. [Lekarz] powiedział mi, że to prawie odpowiednik ACL na kolanie. Ja mówię: „Co? Co się stało z tym sześciotygodniowym znakiem (blizną), o którym mówisz?”

One thought on “Powrót Chrisa Weidmana do Oktagonu przedłuży się ze względu na skomplikowaną kontuzję

  1. Przez kontuzję można stracić formę. Wiem to z własnego doświadczenia. Przerwa w treningach nie odbiła się na mnie korzystnie. Dobrze, że mój trener to ogarnięty człowiek, zalecił dietę wysokobiałkową, LargoMass i intensywniejszy trening. Moja masa mięśniowa zaczęła rosnąć, dzięki argininie, karnitynie i tribulusowi, które są zawarte w suplemencie. Dodatkowo wzrosła wydolność i wytrzymałość, które okazały się przydatne podczas ćwiczeń. Forma wróciła, więc już niedługo moja pierwsza walka po kontuzji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *