Paweł Słowiński dla Fight24.pl

(fot. muaythai.pl)

Wywiad w środku.

 

Fight24: Witaj. Co u Ciebie słychać ?

Paweł Słowiński: Cześć. U mnie wszystko w porządku. Regeneruje siły po dzisiejszym treningu.

Fight24: 9 stycznia doznałeś porażki na punkty podczas walki na gali Ring Sensation Championship: Uprising 12, gdzie Twoim rywalem był Gerges Hesdym. Co sądzisz o tym pojedynku ? Mimo porażki jesteś zadowolony z tego co zaprezentowałeś ?

PS: Przygotowywałem się do tej walki bardzo ciężko, jak do każdej.Dała mi się we znaki zmiana klimatu i czasowa co spowodowało osłabienie organizmu i przeziębienie na tydzień przed walką (Australia temp. +35, Amsterdam temp. -12). W każdej rundzie dawałem z siebie wszystko, jednak osłabienie nie pozwalalo mi na stuprocentową walkę. Hesdym wygrał ten pojedynek nieznacznie. Czekam na rewanż, jeśli Gerges się zgodzi w co wątpię.

Fight24: Jak zdrowie po tej walce ? Obyło się bez kontuzji?

PS: Podczas walki nie doznałem żadnej kontuzji.Hesdy nie jest zawodnikiem, który byłby w stanie zrobić jakąś większą kontuzję.

Fight24: Niespełna dwa tygodnie temu oficjalnie dowiedzieliśmy się, iż będziemy mieli okazję oglądać Cię 28 marca w Warszawie podczas gali K-1 World GP 2010. Zarazem będzie to Twój powrót po ponad rocznej przerwie w występach w organizacji K-1 oraz Twoja kolejna walka w Polsce. Jesteś zadowolony, że będziesz miał okazje ponownie pokazać się przed Polską publicznością ?

PS: Jestem bardzo zadowolony że ponownie będę mógł stoczyć pojedynek w moim ojczystym kraju, przed Polską publicznością i moimi fanami.

Fight24: Twoim rywalem będzie 30-letni Kostia Głuhov, z którym zmierzysz się w tzw. walce superfight. Co o nim sądzisz ?

PS: Do każdej walki i każdego zawodnika podchodzę z takim samym respectem.Przygotuję się do tego pojedynku jak najlepiej.

Fight24: Jaką taktykę planujesz na tego zawodnika ?PS: Jestem w trakcie analizowania mojego przeciwnika i planu na walkę, pewnie jest że zachowam swój styl i konkretne kopnięcia low-kick.

Fight24: Opowiedz nam o swoich początkach w sportach walki ? Czy od razu było to muay thai ? Miałeś kiedyś chwilę zwątpienia czy nie rzucić rękawic i zająć się czymś innym ?

PS: Za młodych lat, jeszcze gdy mieszkałem z rodziną w Polsce byłem zapalonym, młodym piłkarzem. W Australii pierwszy raz spotkałem się z MuayThai i od razu ten piękny, a zarazem bardzo kontaktowy sport przypadł mi do gustu. W życiu każdego sportowca, jakimi są również fighterzy istnieją chwile zwątpienia, jednak najwytrwalsi i prawdziwi fighterzy zostają i walczą dalej.

Fight24: Czym zajmujesz się w czasie wolnym od treningów ? Masz jakieś inne hobby ?

PS: Wolne chwile poświęcam na odpoczynek i regeneracje sił po ciężkich codziennych treningach i walkach.

Fight24: Kiedy możemy liczyć na Twój powrót do najlepszej 16tki K-1 ? PS: Wrzesień 2010!!!Fight24: Od dłuższego czasu trenujesz w Teamie Ernesto Hoosta. Jak doszło do Waszej współpracy ? PS: W 2006 roku Ernesto komentował jedną z moich walk w Japonii i zaimponowałem mu swoim stylem walki. Po krótkich konwersacjach na drugi rok po walce zostałem zaproszony do Holandii, by móc trenować i walczyć pod Jego „flagą”.

Fight24: Jak oceniasz jego osobę oraz czas, który wykorzystałeś na treningi pod jego okiem ?

PS: Ernesto jest osobą poważną i dyscyplinarną co do treningów, jednak na co dzień jest moim przyjacielem.

Fight24: Co spowodowało tak długą przerwę w Twoich startach w K-1 ? PS: Sorry za nie obecność, ale bylem zmuszony wrócić do Australii z powodów prywatnych. Sting is BACK!!!

Fight24: Czy przygotowujesz się już do walki podczas K-1 WGP in Poland ? Jeśli tak to proszę opisz na czym obecnie najbardziej skupiasz się podczas treningów.

PS: Jestem w ciągłym cyklu treningowym od dłuższego czasu. Podczas treningów doskonale swoje wszystkie umiejętności poprzez mocne sparingi z Tyrone Spong, Ernesto Hoost i innymi partnerami.

Fight24: Walczysz w wadze ciężkiej, w której siła odgrywa dużą rolę. Wspomagasz swój trening na sali treningami na siłowni ? Jak one wyglądają ?

PS: Trzy razy w tygodniu trenuje z prywatnym trenerem od siły i kondycji.

Fight24: Co uważasz za swój największy sukces oraz za największą porażkę w swojej karierze ?

PS: Moim największym sukcesem i radością było zdobycie K-1 Europe w 2007 w Amsterdamie, oraz obrona już 7 Mistrzowskiego tytułu Mistrza Świata federacji WMC. Najtrudniej było mi przełknąć niesłuszną porażkę z Remmym Bonjaskim w 2008 roku z Korei, po której on wygrał K-1 WGP.

Fight24: Stoczyłeś już wiele walk na zawodowym ringu. Która z nich wszystkich najbardziej zapadła Ci w pamięci i dlaczego właśnie ta ?

PS: Stoczyłem około 110 walk na zawodowych ringach. Mam wiele dobrych walk w pamięci, jednak po każdej nowej walce nadchodzi kolejna bardziej ulubiona.

Fight24: Kto jest dla Ciebie autorytetem w sportach walki ?

PS: W stylu MuayThai moim autorytetem był Nokved Davy z Tajlandii, który był moim wieloletnim trenerem i który poprowadził mnie do tytułów Mistrza Świata.

Fight24: MMA – sport, o którym ostatnio w Polsce wiele się mówi, a to wszystko za sprawą walki Mariusza Pudzianowskiego z Marcinem Najmanem podczas gali KSW 12. Miałeś okazję oglądać tę walkę ? Co o niej sądzisz oraz o szansach na zaistnienie Mariusza w światowym MMA ?

PS: Obejrzałem tą krótką walkę w internecie. Najman nie walczył wytrwale, co do Mariusza to składam gratulację za przygotowanie się do walki. Myślę, że Pudzian ma podstawę na zawodowego fightera, jednak światowa czołówka jest bardzo mocna.

Fight24: Miałeś kiedyś propozycję walki w mieszanych sztukach walki ? Jeśli tak to dlaczego ją odrzuciłeś ?

PS: Nigdy nie miałem oferty walki w MMA, jednak nie mówię że bym odmówił.

Fight24: Jak obecnie zareagowałbyś na taką propozycję ?

PS: Czekam na ofertę. 🙂

Fight24: Interesujesz się polskimi zawodnikami K-1 ? Któremu z nich dajesz największe szansę na starty w ciężkim K-1 ? PS: Większość zawodników z Polskich, których znam startują w formule MuayThai. Czołówka światowego K-1 jest bardzo mocna.

Fight24: Wiele swoich walk zakończyłeś przez techniki nożne, a dokładniej low-kicki, które przez wielu są uważane za Twoją najlepszą stronę. Czy w Warszawie zaprezentujesz nam ich siłę i poślesz właśnie nimi swojego przeciwnika na deski ?

PS: Oczywiście, że podczas kolejnego pojedynku będę używał swojej „broni” low-kick. Zobaczymy na ile wytrwały będzie mój przeciwnik.

Fight24: Jakie masz plany na najbliższą przyszłość ? Kiedy i gdzie w ringu będziemy mogli zobaczyć Cię po walce w Polsce ?

PS: Moja przyszłość jest związana z treningami w Holandii i powrotem do ścisłej światowej czołówki K-1. Mam kilka ofert walk, które odbędą się między innymi w Australii, Holandii, Japonii jak i również pod koniec tego półrocza w Polsce.

Fight24: Dziękujemy za możliwość przeprowadzenia wywiadu. Czy jest coś co chciałbyś powiedzieć swoim fanom oraz czytelnikom Fight24.pl ?

PS: Wszystkim moim fanom serdecznie dziękuje za wsparcie. Sting is BACK!!! Dziękuje  i do zobaczenia w Polsce!!!

7 thoughts on “Paweł Słowiński dla Fight24.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *