Michael Bisping przeprasza

(mmamania.com)

Michael Bisping w końcu przeprosił za swoje zachowanie na UFC 127 na łamach „The Telegraph”.  „The Count”,  który dał się porwać szaleństwu po skończeniu „El Conquistador”, przyznaje, że odreagował trash-talking i obraźliwe video-parodie wypuszczane przed walką, właśnie po zwycięstwie.

Żałuje tego co zrobił i wyciągnął wnioski. Zresztą, przeczytajcie sami:

„Zaćmiło mnie. Jako ojciec, zawodnik i wzór do naśladowania, nie powinienem tak się zachowywać. Tak się nie zachowują zawodnicy. Oczywiście, że żałuję tego i jestem winien Danie White’owi i całemu UFC przeprosiny – obiecuję też, już się nie zachowam w taki sposób… Wszedłem w walkę bardzo zły. Pozwoliłem temu gniewowi wziąć nade mną górę po walce.  Żeby było jasne – nie plułem na człowieka z narożnika. Splunąłem na podłogę przed nim, żeby wiedział co o nim myślę… Powiedziałem kilka słów… Nawet nie pamiętam, jakich, bo to było tuż po zakończeniu walki. Ale błyskawicznie przeprosiłem. Po prostu mnie zaćmiło.”

Prezesa UFC, Danę White, sytuacja zdenerwowała – ukarał Bispinga nie przyznając mu bonusa za walkę. Kwota jest co prawda nie znana, ale sam Brytyjczyk zapytał retorycznie „któż oczekuje bonusów”.

„Afera plucia” pozwoliła kilku innym zawodnikom z wagi 185 funtów (tj.: Chael Sonnen i Vitor Belfort) na rozpoczęcie otwartej kampanii anty-Bispingowej. Jeśli Sonnen – prawdopodobnie lider trash-talkerów – dostanie szanę walki z „Count”, Bisping obiecuje tym razem trzymać nerwy na wodzy.

6 thoughts on “Michael Bisping przeprasza

  1. Ja tez lubie bispinga, jak walnol tamto kolano to sam krzyczalem w domu zeby to zrobil, sam zapomnialem ze nie wolno tego, po prostu koels tak idealnie sie nastawil ze grzechem bylo by nie zrobienie tego. Poza tym na bispingu kazdy psy wiesza ale jak jon jones walnol lokciem i dostal dq to jakos nikt nie gada ze to zly fighter itp.

  2. KKKKKKKKKKK:
    Poza tym na bispingu kazdy psy wiesza ale jak jon jones walnol lokciem i dostal dq to jakos nikt nie gada ze to zly fighter itp.

    Bo Bones nie pluł na nikogo.
    A co w takim razie z Andersonem – Sonnen i jego mega trash-talk, a na koniec walki jakieś pieprzenie, że nie odklepał… Co na to Silva ? Dokładnie to co po walce z Vitorem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *