Krzysztof Soszyński na KSW 19

(Za: konfrontacja.com)

Oficjalnie potwierdzamy słowa Krzysztofa Soszyńskiego, który na swoim twitterze napisał, że ósmego maja wylatuje do Polski. Zgadza się, znany z występów w UFC Polak mieszkający na co dzień w Kanadzie będzie gościł w naszym kraju i będzie na KSW19 kornerem pretendenta do pasa międzynarodowego Mistrza KSW, Jay’a Silvy.

„Soszyński pochodzi ze Stalowej Woli. Pod koniec lat osiemdziesiątych wyemigrował z rodziną do Winnipeg w Kanadzie. W wieku 16 lat zaczął trenować siłowo i został kulturystą, potem przez dwa lata zajmował się wrestlingiem. W końcu podjął treningi brazylijskiego jiu-jitsu i wystartował w kilku turniejach grapplerskich, aby po kilku miesiącach zadebiutować w zawodowych mieszanych sztukach walki (wrzesień 2003 roku).
W latach 2003−2006 stoczył ponad 20 walk dla lokalnych kanadyjskich i amerykańskich organizacji, zdobywając m.in. mistrzostwo TKO w wadze ciężkiej (2006, Montreal). W marcu 2006 roku wystąpił podczas inauguracyjnej gali organizacji Strikeforce, a jego przeciwnikiem był Mike Kyle. Pojedynek zakończył się technicznym remisem, po tym jak Kyle przypadkowo trafił palcem w oko Soszyńskiego, co uniemożliwiło mu dalszą walkę. W latach 2006−2007 Soszyński był związany z organizacją IFL.
Popularność przyniósł mu udział w wyprodukowanym przez UFC i Spike TV ósmym sezonie telewizyjnego show The Ultimate Fighter, w którym był jednym z podopiecznych Franka Mira. Soszyński odpadł w półfinale programu, przegrywając przez poddanie z wielokrotnym mistrzem świata w brazylijskim jiu-jitsu, Viniciusem Magalhãesem. Mimo to dostał angaż w UFC, największej organizacji MMA na świecie. Stoczył w niej 8 walk, w tym 6 wygranych (4 przed czasem). Dwukrotnie − za zwycięstwa nad Shane’em Primmem i Brianem Stannem − otrzymał nagrodę za „poddanie wieczoru”. 10 grudnia 2011 roku stoczył pojedynek z Chorwatem Igorem Pokrajacem na gali UFC 140 po niej postanowił zakończyć karierę.”
– czytamy o zawodniku na Wikipedia.org.

One thought on “Krzysztof Soszyński na KSW 19

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *