Jest szansa na to, że Jon Jones uniknie zawieszenia – Jeff Novitzky mówi jak to zrobić

John Locher, AP

Jest szansa na to, że Jon Jones mógłby uniknąć zawieszenia i powrócić do Oktagonu już w przyszłym roku, jeśli wszystko pójdzie po jego myśli i podpowiedzi sugerowanej przez wiceprezydenta UFC Jeffa Novitzky’ego.

„Bones” został pozbawiony tytułu mistrza wagi półciężkiej UFC wkrótce po zwycięstwie z Danielem Cormierem na UFC 214. Powodem tego były pozytywne wyniki testów antydopingowych przeprowadzonych przez USADA w dniu ważenia.

Najczarniejszy scenariusz zakłada, że Jones zostanie zawieszony na okres 2-4 lat, w zależności od wyroku jaki ma zapaść w rozprawie.

Jak się jednak okazuje, według wiceprezydenta UFC ds. zdrowia zawodników Jeffa Novitzky’ego, Jones mógłby otrzymać względnie bardzo małą karę, jeśli jego zespół zdołałby udowodnić, że pozytywny wynik testu był spowodowany przez przypadkowe zażycie zanieczyszczonego suplementu.

„Jon otrzymał pozytywny wynik testu z próbki pobranej w dniu ważenia przed galą UFC w Anaheim, która odbyła się w lipcu. Zasadniczo on przyszedł po rocznym zawieszeniu. Poprzednie zawieszenie dotyczyło postępowania arbitrażowego. Było więc trzech różnych niezależnych arbitrów. Wszyscy orzekli, że nie stosował niczego, by poprawić swoją wydolność. Jednocześnie orzekli, że był nieostrożny i lekceważący w stosunku do tego, co stosował, a co było zanieczyszczone. Ostatecznie nie było żadnej redukcji sankcji, więc otrzymał jeden rok zawieszenia. Teraz niestety ze względu na poprzednie zawieszenie, w przypadku kolejnej wpadki dochodzi do kumulacji i zagrożenia kolejnym długim już zawieszeniem wynoszącym podwojenie kary. Substancja, która dała pozytywny wynik, była metabolitem steroidu anabolicznego.”

Jeff Novitzky dalej kontynuował opisując m.in. metody wykrywalności zakazanych substancji:

„To była substancja, która kilka lat temu byłaby wykrywalna tylko przez kilka dni w organizmie. Teraz laboratoria znalazły metodę badania metabolitów w których można je wykryć po czterech, a może nawet do sześciu miesięcy po zażyciu. Jon Jones przeszedł na czysto testy w dniach 6 i 7 lipca 2017 r. Jego pozytywny test został pobrany 29 lipca. Proste wyszukiwanie w Google pokaże, że okres wykrycia tej substancji został przesunięty z czterech do sześciu miesięcy. Nie ma więc sensu to, aby ktokolwiek o jakimkolwiek stopniu znajomości z tematem postanowił użyć tego środka. Musiałby go zażyć po 7 lipca lub wprowadzić do organizmu po 7 lipca. Nie miałoby sensu zastosowanie tego środka ze względu na wielomiesięczny okres wykrywania. Pozostało mi uwierzyć, że to prawdopodobnie było nieumyślne zastosowanie.”

Novitzky mówi, że zespół Jona Jonesa ciężko pracuje nad tym, aby udowodnić jego niewinność i że UFC pomaga w tym procesie.

„W sytuacji w jakiej się teraz znajdujemy, zespół Jona ciężko nad tym pracuje. My (UFC) pomagamy im jak tylko możemy, aby spróbować określić w jaki sposób substancja dostała się do jego organizmu. Czasami nie jest to szybki proces. To może potrwać kilka tygodni, jeśli nie miesiące testowania suplementów i stawiania kolejnych kroków.”

Novitzky krótko podsumował w jaki sposób Jon Jones może sobie pomóc w uniknięciu kary, która w najgorszym przypadku może oznaczać dla niego koniec kariery w UFC.

„Najlepszym scenariuszem byłoby, gdyby Jones mógł udowodnić, że ta substancja pochodzi z czegoś, co nie miało podwyższonego ryzyka.”

Novitzky wyjaśnił, że w Meksyku i Chinach było kilka przypadków, w których pozytywne testy wynikały ze spożycia mięsa pochodzącego od bydła, któremu podawano pewne substancje. W takim przypadku USADA nie dopuściło do nałożenia sankcji, co oznacza, że ​​nie było kary ani zawieszenia.

5 thoughts on “Jest szansa na to, że Jon Jones uniknie zawieszenia – Jeff Novitzky mówi jak to zrobić

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *