Colby Covington chce w przyszłości przejść do wagi średniej i jeśli Yoel Romero nie pokona Roberta Whittakera, to on to zrobi

Getty Images

9 czerwca w walce wieczoru gali UFC 225, Colby Covington zmierzy się z Rafaelem Dos Anjosem o tymczasowy tytuł wagi półśredniej, ale Covington mierzy znacznie wyżej i celuje w pas wagi średniej.

Na tej samej karcie walk gali w Chicago, mistrz wagi średniej Robert Whittaker będzie bronił tytułu w pojedynku rewanżowym z Yoelem Romero.

W przeszłości Covington wspominał, że chciałby kiedyś przejść do wagi średniej i stanąć do pojedynku o tytuł tej dywizji. Podczas gdy Covington nie jest zainteresowany walką ze swoim kolegą z teamu American Top Team, Yoelem Romero, stwierdził w rozmowie z BJPenn Radio, że nadal jest zainteresowany przejściem do wyższej kategorii, aby w przyszłości zawalczyć z Whittakerem.

„Myślę, że to świetny pojedynek. Sądzę, że Yoel ma wszystkie narzędzia niezbędne do tego, aby móc pokonać Whittakera. Wygrał pierwsze dwie rundy w pierwszej walce, więc będzie to bardzo konkurencyjna walka i nie wiem, czego się spodziewać. Co zobaczymy po powrocie Whittakera z po okresie w którym leczył kontuzję? Może nie być taki sam po jego problemach ze zdrowiem. Yoel po prostu znokautował Rockholda. Zdecydowanie będę miał na to oko. Nie zamierzam rzucać wyzwania Romero, ponieważ on jest moim kolegą z drużyny i lubię tego faceta, ale jeśli Whittaker wygra, zdecydowanie będę chciał się z nim zmierzyć i go znokautować, tak jak zrobił to Stephen Thompson.”

To nie pierwszy raz, kiedy Covington mówi o walce z Whittakerem. Właściwie, to pretendent do tymczasowego tytułu wagi półśredniej mówił nawet o walce z mistrzem wagi lekkiej Khabibem Nurmagomedovem.

„Celuję w trzy pasy. Szukam czegoś, co nigdy nie zostało zrobione w tym sporcie. Chcę zejść do 155 funtów i chcę przejść do 185 do wagi średniej i zdobyć pas. Whitaker nie był aż tak imponujący. Został znokautowany przez chórzystę Thompsona. Karate, wszyscy wiedzą, że to gówno nie działa. Jeśli chodzi o Khabiba, facet nie mógł skończyć rywala wziętego na 20 godzin przed walką. To smutne, stary. Jeśli ta oferma kiedykolwiek przejdzie do kategorii 170 funtów, będę go poniewierał jak szmacianą lalką, kretyna którym jest.”

Przede wszystkim, Colby Covington będzie musiał w pierwszej kolejności uporać się z Rafaelem dos Anjos, a jeśli mu się to uda, to czeka go jeszcze walka o niekwestionowany tytuł wagi półśredniej z mistrzem Tyronem Woodleyem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *