„Anderson Silva znokautuje Chaela”

Tak przynajmniej uważa Eric Silva, jeden z najbardziej utalentowanych zawodników. Na co dzień trenuje on ze swoim rodakiem – Andersonem Silvą. Już niedługo „Pająk” po raz kolejny w stanie obronie mistrzowskiego pasa wagi średniej i jego przeciwnikiem ponownie będzie Chael Sonnen. Oto co młody Brazylijczyk powiedział o przyszłej walce Andersona.

Anderson potrzebuje tego zwycięstwo bardziej niż kiedykolwiek. Trenuję z nim każdego dnia i jest naprawdę skupiony zmotywowany do tej walki. Przychodzi pierwszy na salę i ostatni z niej wychodzi. Trening się kończy, a on jeszcze ćwiczy z trenerem. Stawiam, że nie będzie to trwać dłużej niż pierwszą rundę. Anderson Silva znokautuje go i pokaże, dlaczego jest prawdziwym mistrzem.

8 thoughts on “„Anderson Silva znokautuje Chaela”

  1. hahaaha brazole zawsze za swoimi . Spójrzmy prawdzie w oczy nikt nie jest nie do pokonania. Sonneen,Belfort ,Bisping i paru innych jest w stanie wygrać. Dlaczego ta trójka? maja dobra stójkę a to podstawa na Spidera.

  2. Spójrzmy prawdzie w oczy.
    Za Silva’ą:
    1. Doping sprawia, że jest się nie tylko silniejszym czy wytrzymalszym, ale i szybszym. Sonnen został po tej walce rekordzistą stężenia testosteronu…
    2. Silva był kontuzjowany i na lekach, a skoro lekarz odradzał mu ten pojedynek w tym stanie, to musiał mieć do tego podstawy.
    3. Silva będzie teraz w formie, a Sonnen może mieć już sporo niższe stężenie różnych substancji w organizmie…
    4. Silva na pewno od dawna rozpracowuje styl Sonnena, ma od tego cały sztab ludzi. Do tego nie próżnuje na treningach mając odpowiednią motywację.
    5. Widzieliście co Valasquez zrobił z Antonio Silva’ą, długo mu to zajęło? Sonnen przez pięć rund nie był w stanie pokiereszować Silvy nawet odrobinę. Ja wiem, że to nie ta waga, ale obiektywnie stwierdzając średnia to też nie jest tak mało, a to było pięć rund bicia, bite dwadzieścia ileś minut…
    6. Silva ma naprawdę mocną szczękę, tyle co nabrał i się trzymał to jest godne podziwu.

    Za Sonnenem:
    1. Nie da się w tak krótkim czasie nadrobić lat stylowego treningu. Lesnar pomimo przygotowań nie dał rady poradzić sobie w płaszczyźnie Overeema, więc dlaczego Silva miałby być w stanie konkurować z Sonnenem w jego płaszczyźnie? Nie miał miażdżącej przewagi w stójce i Sonnen też pod niego trenuje. Oni już nie są młodzi.
    2. Nie tyle chodzi nawet o treningi zapasów, ile w ogóle o predyspozycje fizyczne do konkretnego stylu, Silva nie ma budowy ciała ani sposobu poruszania się odpowiedniego do tego, żeby poradzić sobie z zapasami Sonnena i niewiele już w tym wieku na to poradzi.
    3. Kontuzje kontuzjami, leki lekami, a doping dopingiem, ale pozwolenia wycierania sobą podłogi przez pięć rund i zupełna niemożność odwrócenia ról to nie jest wynik tylko wspomnianych okoliczności…
    4. Nie wiadomo, czy Sonnen znowu się czegoś nie nabierze przed swoją walką życia, znowu gada jakby mu testosteron w dekiel walił, może tym razem ewentualne zmiany skórne pokryje jakimś tuszem…

  3. @TurboNitro Spójrzmy prawdzie w oczy jesteś posrany 😀 Eric’a lubię, ale Sonnen zmiecie z ringu po raz drugi Spidera, ale tym razem on wyjdzie z klatki z pasem.
    W ogóle co ty chłopie pierdzielisz?! Porównujesz kołku Lesnara do Sonnena i że „nie nadrobi lat stylowego treningu”, a weź głąbie pod uwagę iż Cheal i Anderson debiutowali w MMA w tym samym roku. Różnica polega na tym że jeden woli zapasy a drugi stójkę.
    Nie ma to jak barany takie jak ty się wymądrzają na temat MMA, a zainteresowali się tym w przeciągu ostatniego roku, gówno widzieli i nawet researchu porządnego zrobić nie potrafią.

  4. Nie porównuję Sonnena do Lesnara, tylko tym porównaniem wskazuję na to, że w przypadku Silvy nie da się zrobić ze counter-strikera zapaśnika, tak samo jak z Lesnara nie dało się zrobić stójkowicza. Kluczowym aspektem okazał się STYL Sonnena, który jest kluczem do pokonania Silvy. Pozostaje tylko pytanie, czy Silva da radę tę lukę uszczelnić. Dlatego też odpowiadam- nie, ale w tej walce istotne mogą się okazać również inne elementy. A jak uważasz, że jestem posrany i Silva nie stanowi dla Sonnena żadnego zagrożenia, to postaw na Sonnena kasę, pomnożysz ją ponad 3 razy. Pisząc, że jesteś pewny zwycięstwa Sonnena i nie stawiając na to kasy sam pokazujesz jaki jesteś posrany. A jak nie stawiasz, to masz ku temu powody, a więc rację mam ja, ergo pisząc, że jestem posrany kiedy mam rację sam wychodzisz na zasrańca.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *