Dana White był zachwycony „przerażającym” Francisem Ngannou na UFC 260

Chris Unger/Zuffa LLC

Prezydent UFC Dana White był pod wrażeniem jego zdaniem „przerażającego” Francisa Ngannou po jego zwycięstwie przez nokaut w drugiej rundzie nad Stipe Miocicem na UFC 260.

Ngannou skończył Miocica uderzeniami w drugiej rundzie, co było jego najbardziej kompletnym występem w UFC do tej pory. Wiedzieliśmy już, że Ngannou ma ogromną siłę w rękach, ale w rewanżu z Miocicem pokazał kompletne przygotowanie. Oprócz ciosów, które zakończyły walkę, Ngannou pokazał też lepsze zapasy, zarówno w ofensywie jak i defensywie, oraz urozmaicające walkę kopnięcia. To był znakomity występ i dlatego Ngannou jest nowym mistrzem wagi ciężkiej.

Rozmawiając z mediami po UFC 260, White zachwycał się Ngannou po jego genialnym występie z Miocicem, nazywając „The Predatora” „przerażającym” talentem w dywizji ciężkiej.

„Tak, wyglądał cholernie dobrze. Wyglądał niesamowicie, człowieku. Oczywiście, widzieliśmy dziś u niego wiele rzeczy, których nie widzieliśmy u niego w przeszłości. Kopnięcia na głowę, kopnięcia na nogi, naprawdę dobry grappling. Obrona obaleń, przerażające.”

Zdaniem White’a, trzy lata pomiędzy pierwszą walką na UFC 220 a rewanżem na UFC 260 dały Ngannou możliwość obejrzenia pierwszej walki od nowa i popracowania nad dziurami w swojej grze. Efektem końcowym był znakomity występ, w którym znokautował Miocica.

„Słuchaj, on miał pierwszą walkę ze Stipe. Miał dużo czasu na przemyślenia i dużo czasu na obejrzenie jej ponownie i popracowanie nad rzeczami, w których miał braki w pierwszej walce. Wykonał swoją pracę. Wyglądał dziś cholernie dobrze. Przyjął nawet ten wielki prawy sierpowy, którym Stipe go zaatakował. To był bardzo imponujący występ.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *