Israel Adesanya odpowiedział na wyzwanie ze strony Khamzata Chimaeva

engageind Instagram

Mistrz wagi średniej UFC Israel Adesanya nie przekonał się do szumu wokół osoby Khamzata Chimaeva i ekscytacji jego trzema zwycięstwami w Oktagonie. Adesanya odpowiedział na słowa Chimaeva, który stwierdził, że pokonałby mistrza.

Khamzat Chimaev stał się gwiazdą tego lata w UFC. Czeczeńsko-szwedzki zawodnik wagi półśredniej i średniej pierwsze dwa zwycięstwa w Oktagonie odniósł w ciągu 10 dni na galach Fight Island w lipcu, pokonując Johna Phillipsa w pierwszej rundzie przez poddanie i Rhysa McKee w pierwszej rundzie przez TKO, a następnie odniósł trzecie zwycięstwo, kiedy to znokautował Geralda Meerschaerta na gali UFC Vegas 11, również w pierwszej rundzie.

Wraz z tymi zwycięstwami, zwrócił na siebie uwagę całego świata MMA i w pełni wykorzystał swój czas w będąc w centrum uwagi, rzucając wyzwania takim gwiazdom jak Conor McGregor, Nick Diaz, a nawet mistrzowi wagi średniej Israelowi Adesanya i posiadaczowi tytułu wagi półśredniej Kamaru Usmanowi.

„Oczywiście! Dlaczego nie? Ciężko na to pracowałem. Jestem gotowy. W obu dywizjach.

Jeśli wykonuję swoją ciężką pracę, nikt nie jest dla mnie wyzwaniem. Zamierzam powstrzymać obu tych gości.”

Adesanya, jednak nie jest pod wrażeniem tego, co widział w wykonaniu niepokonanego prospekta.

Mistrz wagi średniej, który będzie obronił swój tytuł przed również niepokonanym Paulo Costą w głównym pojedynku wieczoru gali UFC 253 w najbliższą sobotę na Fight Island, omówił kwestię Chimaeva w ostatnim wywiadzie z Kevinem Iole z Yahoo! Sports.

„Nawet nie znam tego faceta, nie widziałem jeszcze jego walk. Widziałam konferencję prasową i on wygadywał po prostu bzdury. Właśnie zarzucił swoją sieć. Widziałaś, jak walczył? Szczurza warga? E tam …

Tim powiedział, że walczył z konkurencją na niskim poziomie. Więc on myśli, że jestem łatwą walką… to interesujące. Wszyscy tak robią, gdy się zbliżają, zarzucając szeroko siatką. Tak, rzucaj dalej.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *