Dominick Reyes reaguje na decyzję Jona Jonesa o zrzeczeniu się tytułu mistrza

UFC.com // Mike Roach/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Dominick Reyes wyraził swoje rozczarowanie w związku z wiadomością, że mistrz wagi półciężkiej UFC Jon Jones planuje zrzec się swojego pasa w związku z fiaskiem negocjacji dotyczących walki z Francisem Ngannou w wadze ciężkiej oraz konfliktem z szefem UFC Daną White’em.

Jones oznajmił w niedzielę na Twitterze, że zrzeka się tytułu po tym, jak wszedł w spór z UFC na temat potencjalnej super walki z Francisem Ngannou. Jones chciał otrzymać jego zdaniem odpowiednią sumę pieniędzy za przejście do wagi ciężkiej i pojedynek z Ngannou, ale prezydent UFC Dana White powiedział, że Jones prosi o zbyt wiele pieniędzy i dlatego walka z Ngannou nie dojdzie do skutku.

Nie tylko nie dojdzie do walki z Ngannou, ale Jones powiedział, że zrzeka się tytułu mistrza i poprosił UFC o zwolnienie. „Bones” zasugerował również, że Dominick Reyes i Jan Błachowicz mogą teraz zawalczyć o wolny tytuł.

Oto, jak Reyes zareagował na wiadomość Jonesa o rezygnacji z  tytułu mistrza.

„To rozczarowujące, jeśli to prawda i jeśli on mówi poważnie, ale show musi trwać dalej.”

Reyes domagał się rewanżu z Jonesem od porażki na UFC 247 w lutym. Jones wygrał przez kontrowersyjną jednogłośną decyzję, ale wielu fanów i ludzi mediów uważało, że Reyes powinien być zwycięzcą walki. Od tego czasu Reyes apelował do Jonesa, aby dał mu rewanż.

W międzyczasie do gry o tytuł i walkę z mistrzem wszedł nowy zawodnik Jan Błachowicz, kiedy znokautował Coreya Andersona na UFC Rio Rancho. Od tego czasu obydwaj zawodnicy toczą między sobą rywalizację o to, który z nich stanie do pojedynku o tytuł w swojej kolejnej walce. Jones wymieniał obu zawodników jako potencjalnych przeciwników skłaniając się jednak bardziej ku walce z Błachowiczem. Jednak w ostatnich tygodniach Jones dążył do doprowadzenia do super walki z Ngannou. W tym momencie trudno powiedzieć, czy Jones rzeczywiście zrzeknie się tytułu, czy jednak stoczy pojedynek z którymś z wymienionej wyżej dwójki. Jeśli Jon Jones będzie trzymał się tego, co ostatnio ogłosił, to wkrótce będziemy mieli nowego mistrza wagi półciężkiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *