UFC 107: wyniki + bonusy

Wyniki w środku.

Brama: 1,5 mln $
Kibiców: 13,896

UFC Lightweight Championship:
BJ Penn pok. Diego Sancheza przez TKO (interwencja lekarza) – rd 5 (2:37)

Main Card:
Frank Mir pok. Cheicka Kongo przez poddanie (duszenie gilotynowe) – rd 1 (1:12)
Jon Fitch pok. Mike’a Pierce przez jednogłośną decyzją (29-28; 29-28; 29;28)
Kenny Florian pok. Clay’a Guidę przez poddanie (duszenie zza pleców) – rd 2 (2:19)
Stefan Struve pok. Paula Buentello przez większościową decyzję (29-28; 29-28; 28-28)

Preliminary Card:
Alan Belcher pok. Wilsona Gouveię przez TKO (uderzenia) – rd 1 (3:03)
Matt Wiman pok. Shane’a Nelsona przez jednogłośną decyzję (30-27; 30-27; 30-27)
Johny Hendricks pok. Ricardo Funcha przez jednogłośną decyzję (30-27; 30-27; 30-25)
Rousimar Palhares Lucio Linharesa przez poddanie (dźwignia na stopę) – rd 2 (3:21)
Damarques Johnson pok. Edgara Garcię przez poddanie (duszenie trójkątne) – rd 1 (4:03)
T.J. Grant pok. Kevina Burnsa przez TKO (uderzenia) – rd 1 (4:57)

Fight of the Night: Alan Belcher vs. Wilson Gouveia – po 65,000$
Knockout of the Night: T.J. Grant – 65,000$
Submission of the Night: Demarques Johnson – 65,000$

13 thoughts on “UFC 107: wyniki + bonusy

  1. Widać, że jeszcze bardzo młody, czasem bez sensu szedł do przodu i nadziewał się na bardzo bolesne kontry. No ale ma dopiero 21 lat. Ogólnie gala bardzo ciekawa i nie żałuje, że czekałem na nią (choć miałem chwile zwątpienia).

  2. dooobra gala, BJ Penn to jest wariat, ale mówiłem, że Diego Sanchez się nie da znokautować. Kongo nie „zakmnal jadaczki” Mirowi, wprost przeciwnie, Mir się nawet nie zmęczył:D Chyba jednak motywuje go ta nienawiść do Lesnara. Kenny Florian ślicznie rozwalił Guide, piękna walka. Co tu dużo mówić, kozacki weekend da MMA

  3. Co do glownej walki to… BJ jest poza zasiegiem na chwile obecna. Nikt z tej kategorii wagowej nie jest w stanie mu zagrozic. Moze rewanz z Florianem? No i szkoda mi Diego bo chlopak naprawde wklada serce w to co robi, a nie istnial w tej walce. Obron BJ przed obaleniami to po prostu brak slow… i na koniec ta koszmarna kontuzja Sancheza :/ potezne rozciecie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *