Karta walk UFC Fight Night 62 szybko się zapełnia

W ostatnich dniach  do rozpiski dołączyło siedem walk.

W walce wieczoru w limicie wagi koguciej Urijah Faber (32-7, 8-3 w UFC, #3 w rankingu UFC) podejmie Raphaela Assuncao (23-4, 7-1 w UFC, #4 w rankingu UFC). Amerykanin w siedmi ostatnich walkach doznał tylko jednej porażki przegrywając walkę o mistrzowski pas na UFC 169. W pozostałych sześciu walkach pokonywał rywali w tym pięciu poddając. Brazylijczyk ma za sobą niesamowitą passę siedmiu kolejnych zwycięstw. W UFC jest niepokonany od czasu zejścia do dywizji koguciej. W ubiegłym roku pokonał Pedro Munhoza i Bryana Caraway.

W ciekawie zapowiadającym się pojedynku w wadze półśredniej Demian Maia (19-6, 13-6 w UFC, #8 w rankingu UFC) stanie naprzeciw Ryana LaFlare’a (11-0, 4-0 w UFC, #15 w rankingu UFC). Brazylijczyk to prawdziwy weteran największej organizacji MMA na świecie, pod jej szyldem walczy nieprzerwanie od 2007r. Ostatni raz w oktagonie walczył w maju ubiegłego roku pokonując na punkty Alexandra Yakovleva. Najbliższy przeciwnik Demiana to niepokonany w zawodowej karierze 31-latek. Ryan do tej pory stoczył w UFC cztery pojedynki za każdym razem wygrywając jednogłośną decyzją sędziów.

Na brazylijskiej gali w limicie wagi lekkiej zawalczą Josh Thomson (20-7 1 NC, 1-2 w UFC, #7 w rankingu UFC) i Gilbert Burns (9-0, 2-0 w UFC). Po świetnym debiucie w UFC Amerykanin przegrał dwie walki przez niejedno głośne decyzje ulegając Bensonowi Hendersonowi i Bobby’emu Greenowi. Burns ma za sobą dwa pojedynki w oktagonie UFC, w debiucie wypunktował Andreasa Stahla a później poddał Christosa Giagosa.

Pozostałe zakontraktowane walki:
Erick Silva (17-5 1 NC, 5-4 w UFC) vs. Ben Saunders (18-6-2, 2-0 w UFC) w wadze półśredniej
oraz trzy walki w wadze lekkiej:
Leonardo Santos (13-3-1, 2-0-1 w UFC) vs. Matt Wiman (16-7, 10-5 w UFC),
Leonardo Mafra (11-2, 0-1 w UFC) vs. Cain Carrizosa (6-1, 0-1 w UFC),
Leandro Silva (17-2-1, 1-2 w UFC) vs. Drew Dober (15-6, 1-2 w UFC).

Gala UFC Fight Night 62 odbędzie się 21 marca w Rio de Janeiro.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *