JDS i Lesnar o przyszłości

(bloodyelbow.com)

Brock Lesnar:
„W tym [TUF] chodzi o to, żeby pomóc tym dzieciakom i poprawić ich życie. Dla mnie jest to też wielka szansa, żeby od nowa ostro trenować i dostać możliwość odzyskania mojego tytułu wcześniej, niż później. Kiedy pokonam dos Santosa, dostanę rewanż z Velasquezem i odzyskam mój cholerny pas. Tak to widzę.”

Ed Soares o Juniorze Dos Santos:
„Naszym pierwszym wyborem, na który JDS bez wątpienia zasługuje, była walka o tytuł, ale jako że na razie do niej nie dojdzie, myślę, że to [bycie trenerem TUF] najlepsze, co mogło mu sie przydarzyć. A na dłuższą metę, może to lepsza ścieżka rozwoju. Bycie na oczach świata dzięki TUF i walka z Brockiem Lesnarem, to świetne rozwiązanie problemu. Ostatnią walkę miał w sierpniu, a nie wiadomo, kiedy Cain wróci. A JDS powinien być cały czas w formie.”

Brock Lesnar i Junior dos Santos mają podobny pogląd na The Ultimate Fighter: jako prostą drogę na szczyt UFC. Lesnar chce w końcu odzyskać „swój” pas, a przy okazji poprawić jakość życia uczestników TUF, których będzie trenował. Z kolei JDS nie może się doczekać trenowania w TUF i walki z Lesnarem, bo niewielu jest zawodników, którzy jak on przyciągają pieniądze. JDS z kolei dzięki sześciu zwycięstwom z rzędu wywalczył sobie prawo do walki o pas, jednak kontuzja Velasqueza nieco skomplikowała sprawę w wadze ciężkiej. A jak się rozwiązuje ciężkie problemu? Wygląda na to, że przy pomocy Brocka.

4 thoughts on “JDS i Lesnar o przyszłości

  1. Wszyscy się od października jarają perspektywą walki Velasquez vs. JDS, a tu gdyby tak w czerwcu The Baddest Man O.T.P. zrobił niespodziankę i wygrał, to wszystko się zmieni i Cain oraz JDS długo jeszcze nie zawalczą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *