Germaine de Randamie nadal nie wie kiedy wróci do rywalizacji i zarzuca kłamstwo Ketlen Vieria

Anthony Geathers/Getty Images

Pierwsza mistrzyni wagi piórkowej UFC Germaine de Randamie oświadczyła, że nie jest w stanie wskazać, kiedy wróci do rywalizacji, ponieważ nadal leczy kontuzję.

Holenderka ostatnią walkę stoczyła w lutym na gali UFC 208, kiedy po kontrowersyjnym pojedynku pokonała Holly Holm i została pierwszą  mistrzynią nowej dywizji piórkowej UFC. Iron Lady nie nacieszyła się długo tytułem, ponieważ został on jej odebrany przez organizację, zanim zdołała go obronić. Powodem tego miało być unikanie walki z Cris Cyborg Justino, a następne GDR wróciła do dywizji koguciej.

Germaine de Randamie wycofała się z zaplanowanego na wrzesień pojedynku z Marion Reneau na gali UFC Fight Night 115 w Rotterdamie z powodu kontuzji.

Głos w sprawie de Randamie zabrała Ketlen Vieira, która stwierdziła, ż Germaine miała z nią zawalczyć w lutym tego roku, ale Holenderka odrzuciła tę walkę ze względu na kontuzję.

„Jestem tutaj, aby ogłosić, że ta walka została odwołana, ponieważ moja przeciwniczka ma kontuzję ręki. Dziwne jest to, że dwa dni temu jej ręka była w doskonałym stanie, opublikowała nawet wideo z treningu. W każdym razie, Bóg wie wszystko i ufam jego planom, dlatego jego plany są lepsze niż moje.”

Germaine de Randamie rozmawiając z MMAFighting.com odpowiedziała na te zarzuty i stwierdziła, że nie było planów na tę  walkę.

„Wciąż rehabilituję się po kontuzji. Nigdy nie podpisałam ani nie zgodziłam się na walkę z nikim w tym momencie. UFC wie również, że nie jestem w stanie teraz walczyć. Muszę pozwolić, aby moje ciało leczyło się prawidłowo.

Ostrożnie zaczynam wznawiać treningi, ale muszę bardzo uważać. Przepraszam, nie mam pojęcia, kiedy wrócę do walki.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *