Dana White odpowiada Francisowi Ngannou: Cormier ma już ustaloną walkę z kimś innym

Josh Hedges/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Predator póki co nie dostanie szansy walki o pas.

Tuż po szybkiej wygranej w starciu z Cainem Velasquezem (14-3, 12-3 w UFC), Francis Ngannou (13-3, 8-2 w UFC, #3 w rankingu UFC) zaczął domagać się kolejnego titleshota. I chociaż jego roszczenia są w pewien sposób zrozumiałe tak przez prezydent a UFC zapędy te zostały szybko wyhamowane. Dana White zapowiedział, że dla mistrza wagi ciężkiej, Daniela Cormiera (22-1 1 NC, 11-1 1 NC w UFC) jest już przeciwnik.

Cormier ma już ustaloną walkę z kimś innym. On jest kontuzjowany tak, więc czekamy aż wyzdrowieje i damy mu walkę, na którą czeka. Zobaczymy co teraz będzie z Francisem.

White nie podał dokładnego nazwiska zasłaniając się kontuzją mistrza.

Nic nie może zostać ujawnione zanim on będzie zdrowy i zanim będziemy wiedzieć, że jest gotowy. Dopóki nie zadzwoni i powie, że jest gotowy by walczyć po raz kolejny.

Obecnie Cormier wraca do zdrowia po kontuzji pleców, która niemal doprowadziła do jego wycofania się z pojedynku na UFC 230. Wymarzonym przeciwnikiem dla Daniela byłby Brock Lesnar, ale reprezentant AKA zapowiedział, że chciałby pomścić przegraną klubowego kolegi.

14 thoughts on “Dana White odpowiada Francisowi Ngannou: Cormier ma już ustaloną walkę z kimś innym

  1. @Shogun – hm, no moze masz racje, ale raczej masz racje, ze bedzie mial lepsza kodnycje niz Ngannou, faktycznie Carwina zajechal.
    Jakos mnie przycmilo bo jak walczyl z Cainem to szybko spuchl, no ale fakt, walczyc z Cainem i spuchnac to nie wyznacznik bardzo slabej kondycji 😉

  2. @mustela – wtedy kiedy Brock przegrywał z Alim lub Cainem, miał poważne problemy zdrowotne i sam mówił, że np 3 dni trenował, 5 dni nie trenował, a że ma charakter to chciał się bić i tyle. Niewiele osób o tym wie. To dlatego odszedł z UFC wtedy 🙂

  3. @shogun – no ale ta walka z Huntem… Toż Hunt to leszcz , że hej a Lesnar słabiutko kondycyjnie i na dodatek na koksie.
    Lesnar ma jedną wielką wadę , on nie potrafi przyjąć i się boi ciosów , to nie jest prawdziwy wojownik i tacy co mocno biją to dla niego postrach

  4. No tak, ale ciężko znaleźć ( może poza Francisem ) kogoś kto bije mocniej niż Hunt i właśnie tą walką Lesnar pokazał, że jest w stanie przyjąć mocne ciosy. Nie zgadzam się również z tym, że Hunt to jakiś tam leszcz. W UFC jest już bardzo długo i ciągle w top 10, a jakiś czas nawet w top 5. Wiemy, że przegrywasz dwie walki ( max trzy-zależy od nazwiska i osiągnięć) i lecisz z organizacji. Zresztą nie ma co „gdybać” – pożyjemy zobaczymy 🙂 Pozdro 600

  5. @Shogun – ja tylko o Hunt’ie, bo akurat (nie wiem czemu) jakos go nie lubie:
    uwazam, ze jest „leszczem” bo to taki jednowymiarowy zawodnik z b.dobrym uderzeniem, ale
    13 wins/14 loses – ujemny bilans!
    na ostatnie 6 walk wygral 1 (bo licze tez z Lesnarem przegral)
    no i ujemny bilans w UFC

  6. @mustela bilans w UFC jest często mylący. Zauważ, że Diaz też ma podobny rekord walk co Hunt, a jest zawodnikiem top 5 lekkiej i myślę, że półśredniej spokojnie też. Powiem tylko tyle: bilans nie walczy 🙂

  7. no tutaj sie mocno nie zgodze, bilans odzwierciedla kim jestes, no nie gadaj, ze jak ktos ma 10:1 w UFC, a ktos inny 10:11 to nic nie oddaje. To nie jest sytuacja, ze ktos ma 20:1 w KSW, tylko ta sama federacja. Ktos kto wtapia co 2ga walke, to jest mizerniak, ktoremu w sumie kazdy moze wklepac.
    Wlasnie dlatego Diaza tez nie szanuje, chodz jest lekko lepszy niz Hunt ;>

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *