Bobby Lashley chce walczyć z najlepszymi. Fedor na celowniku

(fot. fightersonlymag.com)

Po dwóch zwycięstwach w zeszłym roku i rekordem (7-1), sprawy przedstawiają się obiecująco dla byłego pro wrestlera Bobby Lashley’a. Dobrym momentem w karierze Lashley’a może być szansa na podpisanie kontraktu z Ballatorem.

W rozmowie z serwisem Fighters Only w American Top Team gdzie trenuje, Lashley wyjaśnił: „To była propozycja, którą ktoś rzucił na stół… Wczoraj dostałem telefon, więc nie znam jeszcze żadnych szczegółów dotyczących możliwej umowy. Myślę, że Bellator to wspaniała organizacja i chciałbym tam walczyć.”

Lashley mówił również o możliwości z Fedorem Emelianenko. „Facet ma ogromną ilość walk na swoim koncie… chciałbym z nim walczyć.”

Według Lashley’a, menadżerowi Fedora poszukują aktualnie przeciwnika dla rosyjskiego weterana i legendy MMA, a nazwisko Amerykanina jest na liście potencjalnych rywali. „Mam zamiar przeciwstawić mu wszystko co mam. Oczywiście w głównej mierze chodzi o moje zapasy, nie obchodzi mnie co on zrobi. Chciałbym zaprezentować swoje zapasy przeciwko każdemu rywalowi.”

„Myślę, że moje zapasy będą silnym atutem przeciwko temu co on zaprezentuje. Wiem, że jest znakomitym zawodnikiem, ale jeśli będę z nim walczył, to oczywiście użyję wszelkich swoich umiejętności aby go obalić. Jeśli będzie to Dave Bautista, będę walczył w stójce. Trenowałem dużo boksu.”

Potencjalna walka między Babby Lashley’em a kolegą i byłą gwiazdą WWE Dave’m Bautista aka Batista, jest czymś, co plącze się od jakiegoś czasu w umysłach wielu fanów i dziennikarzy. Mimo, że szanse są niewielkie aby ta walka doszła do skutku, zawodnik wagi ciężkiej z ATT jest bardzo zainteresowany tym pomysłem.

„Wiem, że wiele osób interesuje się tym pomysłem a niektórzy mówią, że nie powinienem brać tej walki, ja jednak uważam że byłby to ciekawy pomysł rozrywki w MMA. Jeśli fanom wrestlingu odpowiadałaby taka walka, a dla mnie byłaby to okazja stoczyć pojedynek jednocześnie zarabiając pieniądze, wziąłbym tę walkę.”

W wieku 35 lat, jasnym jest, że Lashley jest głodny walki jak każdy zawodnik w tym wieku. „Ja chcę walczyć z najlepszymi, więc jeśli jest szansa walki z Fedorem, zróbmy to. Jeśli mam możliwość walki z kimkolwiek już teraz, zróbmy to do cholery.”

18 thoughts on “Bobby Lashley chce walczyć z najlepszymi. Fedor na celowniku

  1. Co wy pierd… Widzieliście jakąś walkę Lashleya? To koleś pokroju Zuluzinho tylko ze słabszyb boksem. To że kogoś chce nic nie znaczy. Nie miał by żadnych szans z Fedorem, który jest coraz lepszy. Chyba , że nie widzieliście walki z Ishim i Monsonem. Lashley nie dał by rady Jeffowi co dopiero Fedorowi. Farsa!

  2. napewno by nim porzucał,ale by się wypompował jak z Griggsem i też Fedor mógłby go znokautować jak Rogersa,tyle że Lashley jest dużo silniejszy,Lashelyowi niech dadzą Gonzagę,Oli Thompson,albo i Rogers

  3. Według mnie Fedor nie ma szans z Lashley’em, Bobby jest świetnym zapasnikiem a Fedor to już nie ten Fedor co kiedyś, jest jakiś wolniejszy i unika walki w parterze dlatego ja stawiam na Lashley’a. Wogóle uwielbiam styl Bobby’ego, jaram się zawsze oglądając walki Lesnara czy Lashley’a kocham ich parter dlatego zawsze wolałem w mma zapaśników niż graplerów czy stójkowiczów

  4. nie ni bez jaj może zaprezentować agresywne rzuty o podłogę,ale im dłuższa walka tym lepiej dla Fedora,oby się nie skończyła żadną kontuzją.Fedor (t)ko/poddanie,Lashley (t)ko/decyzja

  5. heh śmieszy mnie to jak Ci sami ludzie, którzy jeszcze niedawno obwołali Brocka Lesnara najlepszym fighterem na świecie teraz śmieją się z Lashleya, który umiejętności ma bardzo podobne:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *