Arena Berserkerów: „Danelski vs. Meek” – wynik zmieniony na No-Contest

meekjpg

Po walce team Emila Webera Meeka złożył protest odnośnie przebiegu i wyniku walki z Piotrem Danelskim.

Arena Berserkerów poprosiła 3 niezależnych sędziów UFC i CW z Anglii (Mark Goddard, Leon Roberts i Rich Mitchell)

Organizatorzy i sędziowie stwierdzili, że wynik walki zostanie zmieniony na No-Contest z powodu proceduralnym błędów sędziego pojedynku Bartosza Węgielnika.
Najpierw sędzia przerwał ofensywę pod klatką Norwega gdy jego przeciwnik wypluł szczękę i chwilę później gdy ponownie to zrobił by zyskać czas nie został ostrzeżony o możliwości dyskwalifikacji oraz niezostał ukarany minusowym punktem.

Organizator zapewnia również o możliwości stoczenia rewanżowego pojedynku na kolejnej edycji.

Notatka prasowa przekopiowana z FP organizacji AB.

Sędzia UFC Marc Goddard

„To był znaczący błąd sędziego ringowego. Walka nie powinna być zatrzymana w tym momencie, sędzia powinien pozwolić Meekowi na kontynuowanie akcji. Norweg był bliski skończenia walki przed czasem i wyraźnie wygrywał w tej rundzie.
Nie można się cofnąć w czasie i przyznać zawodnikowi zwycięstwa, ale mając na uwadze uczciwość i poszanowanie zasad, starcie powinno zostać uznane za nieodbyte.
W czasie rzeczywistym to było TKO, ale przebieg walki został wypaczony, ale nie wiadomo jak zakończyłaby się ta sytuacja, gdyby pozwolono zawodnikom na kontynuowanie akcji.”

Sędzia Cage Warriors Rich Mitchell

„Pierwszym błędem sędziego było zatrzymanie walki na włożenie szczęki w trakcie akcji ofensywnej Meeka. Wyglądało to jakby sędzia zrobił to na życzenie Danelskiego, a z oczywistych powodów zawodnicy nie mają prawa zatrzymywać walki w takich sytuacjach. Dwie najważniejsze komendy sędziego ringowego to „Broń się w każdej sytuacji” oraz „Walcz do momentu aż powiem stop”. W tej sytuacji sędzia powinien był poinstruować Danelski by kontynuował walkę, a przerwać ją dopiero gdy obaj zawodnicy nie będą się atakować. Ten błąd w oczywisty sposób pozbawił Meeka szansy na skończenie walki przed czasem.
To co wydarzyło się w kolejnych sekundach, w przy najbardziej pobłażliwym podejściu zasługiwało przynajmniej na odjęcie punktu. Przez 16 sekund Danelski ignorował sędziego ringowego, rozmawiał z narożnikiem oraz wyrzucił szczękę, by zyskać na czasie. Wszystkie trzy zachowania są niezgodne z zasadami.
Można by się spierać, że Danelski nie reagował na komendy sędziego ringowego, dlatego walka powinna być przerwana, a Meek powinien zwyciężyć przez TKO.
Po obejrzeniu walki, uważam, że zwycięstwo Danelskiego powinno zostać zmienione na no contest.”

Sędzia UFC Leon Roberts (opinia odrębna)

„W momencie gdy sędzia podniósł szczękę zawodnika i przerwał walkę, powinien był pozostać blisko zawodnika, nawet trzymając go za rękę, dopilnowując by włożył ją z powrotem. W takiej sytuacji zawodnik chce często zyskać na czasie, proszą o umycie ochraniacza. Osobiście uważam, że powinniśmy tego unikać, szczególnie gdy zawodnik wypluwa szczękę z premedytacją albo jest wyraźnie naruszony przez rywala i szuka odpoczynku. Dlatego w tym aspekcie sędzia zachował się poprawnie.
Następnie Danelski odchodzi od sędziego, wygląda na to, że rozmawia z narożnikiem, kładzie ręce na kolana i odrzuca szczękę, co było wyraźnym znakiem, że nie chce walczyć dalej. Zamiast próbować po raz kolejny włożyć szczękę zawodnikowi, sędzia mógł spokojnie ogłosił zakończenie walki. To było niesportowe zachowanie ze strony Danelskiego, zachowanie, które może być uznane jako faul – unikanie walki, kiedy Polak wyrzuca szczękę na ziemię. Uważam, że sędzia mógł albo odjąć punkt w tej sytuacji lub zdyskwalifikować zawodnika.
Osobiście skłaniałbym się bardziej ku zmianie wynikuna wygraną Meeka przez TKO, ponieważ Danelski nie wykonywał poleceń sędziego, unikał walki wyrzucając podaną mu szczękę na ziemię.”

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *