Antonio „Bigfoot” Silva uderza w „zazdrosnych” krytyków

Buda Mendes/Zuffa LLC/Zuffa LLC via Getty Images

Antonio „Bigfoot” Silva broni się przed częstymi komentarzami mówiącymi o tym, że ryzykuje swoim zdrowiem kontynuując rywalizację w sportach walki pomimo serii nokautów jakich doznał.

Rekord walk Silvy w ciągu ostatnich czterech lat może przyprawić o ból głowy. W ciągu dziesięciu walk w tym okresie Silva przegrał 8 z czego 7 przez KO / TKO. 37-letni były zawodnik UFC nie ma jeszcze zamiaru odwieszać rękawic na kołku, chociaż wiele osób śledzących jego pojedynki uważa, że byłoby lepiej dla niego samego, gdyby zakończył karierę.

— Krytycy będą istnieć zawsze i musimy sobie z nimi radzić — powiedział ostatnio Silva serwisowi MMAFighting.com. Czasami oni nawet nie chcą cię krytykować, ale są po prostu zazdrośni, że chcieliby być profesjonalnymi zawodnikami, ale nie mają tego talentu. Zawsze byłem skromnym człowiekiem — pochodzę ze skromnej rodziny z Paraíbie i rywalizowałem na całym świecie, a niektórzy ludzie tego nie akceptują.

Jakby na przekór tym wszystkim krytykom, Silva stoczy kolejną walkę i to nie byle jaką walkę. Następny pojedynek Silvy to ogromny test w starciu z mistrzem wagi ciężkiej organizacji GLORY, Rico Verhoevenem, człowiekiem, który pokonał najlepszych w tej grze. Pomimo tego ogromnego wyzwania jakie stoi przed Brazylijczykiem, Silva uważa, że ​​nie jest on na przegranej pozycji, jak wielu w to wierzy.

— To będzie walka w wadze ciężkiej i wszystko może się zdarzyć. Szanuję Rico, on jest mistrzem, ale kiedy wchodzę do ringu, to wszystko może się wydarzyć.

Pojedynek między Antonio Silva i Rico Vrehoevenem odbędzie się na gali GLORY 46 zaplanowanej na 14 października w Kantonie w Chinach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *